Mam psa ze schroniska. Sulfi jest małą, lekko zakręconą, ale przyjazną sunią. Miałam z nią wiele przygód, ale nigdy nie miałam z nią takiej akcji.
Dzisiaj dostałam porządny opiernicz od niedoszłego włamywacza za to, że pogryzł go mój pies, a ja nie miałam tabliczki typu: „Uwaga, groźny pies”.
Dodaj anonimowe wyznanie
Ciesz się, że nie masz sprawy za pogryzienie.
Co do zasadny, tabliczka informująca o obecności zwierzęcia na terenie posesji oraz zamknięte ogrodzenie wyłączają odpowiedzialność zarówno karną jak i cywilną właściciela lub osoby sprawującej opiekę na zwierzęciem, za szkody jakie wyrządzi pies osobie, która weszła na teren prywatny. ZAMONTUJ TABLICZKĘ nawet jeśli masz niepełnosprytnego psa
Ej no już bez przesady. Jak mam kota z nadwagą co mi śpi całymi dniami w szafie to też mam o tym poinformować pół świata? Żeby przypadkiem jakaś mysz nie weszła bo ją jeszcze złapie.
To się chyba tyczy psów, które latają po podwórku. Mammalia jak zawsze nie wie o czym mówi. Kot z nadwagą w szafie vs szybki, z ostrymi zębami pies na podwórku.
"ZAMONTUJ TABLICZKĘ nawet jeśli masz niepełnosprytnego psa" przyszedł znaFca wszystkiego i już ocenia, a czytać nie potrafi. Och, Sebek, twoje życie z tym wielkim kijem w dupie musi być baardzo trudne.
Sebastian ostatnio dowiedziałam się od straży miejskiej, że mogę mieć problemy jeśli nie mam na drzwiach mieszkania tabliczki "uwaga zły pies", albo jeśli tabliczka jest, ale brama/furtka są otwarte (a pies jest np. na lince albo w kojcu BEZ TABLICZKI).
Wiem... chore to prawo..
"Niepełnosprytny pies" wygrał dzisiejszy dzień :D
Hej hej. Spokojnie. Już wyjaśniam.
@ Regina: Sulfi jest mieszanką whippetopodobnego psa, ze względu na jej sierść mieszka w domu. Ogród, po którym biegała jest szczelnie zamknięty ze względu na jej zamiłowanie do spontaniczych wycieczek. Wypraszam sobie, ale Sulfi jest jak najbardziej pełnosprytnym psem :-).
@ Sebastian001: mieszka w domku.
@ cane: mamy tabliczkę, ale malutką, przy drzwiach za kwiatami w stylu: „ten dom nie był by prawdziwym domem bez whippeta"
@ DeathFairy: patrz » @ cane. Tak, szczepimy. Staramy się w terminie.
Masz szczęście że nie pozwał cię o odszkodowanie, bo w naszym kraju to wszystko możliwe, a w cale bym się nie dziwił jak by sąd to odszkodowanie mu zasądził a psa kazał uśpić.
Nie pozwał, ponieważ zastałam go pogryzionego, pyskującego na drzewie (nieudolnie chronił się przed Sulfi) z łupem. Rzeczy na mój widok wyrzucił na ziemię, trochę się popluł i uciekł.
Chory system i chory kraj... W normalnym kraju sk*rwiela byś miała prawo zatłuc, a u nas takie ścierwo jeszcze pyskuje...