#9UUVU

Ostatnio poszłam do sklepu kupić pieczywo. W sklepie obsługuje młody, przystojny chłopak z uroczym uśmiechem. Więc ja słodko:
- Poproszę dwie bułki z białym makiem.
 A on:
- Chodzi pani o te sezamem?

Blondynki mają jednak trudne życie...
chlef123 Odpowiedz

ale... ty myślałaś, że sezam to biały mak, czy naprawdę chciałaś kupić bułki z białym makiem, tylko sprzedawca wziął cię za idiotkę? bo nie czaję

JaneBlond008

Nazwala sezam bialym makiem

Imaginarium Odpowiedz

Nie blondynki, tylko ignorantki.

noimblackimsyrius

Jest ignorantką, bo jako klient nie zna asortymentu piekarni na pamięć, czy dlatego, że z odległości kilku metrów nie odróżniła białego maku od sezamu?

wmw Odpowiedz

Zawsze jest jakiś plus: na bank Cię zapamiętał 🤣🤣🤣🤣

nkp6 Odpowiedz

Jeśli Twoją największą "trudnością" życiową jest chwilowe zaćmienie umysłu i powiedzenie czegoś głupiego, to zazdroszczę.

Dodaj anonimowe wyznanie