#9U0B2

Jak byłem mały, to u dziadków chciałem pojeść trochę śliwek i wszedłem na drzewo (wszystko pięknie), ale gdy chciałem zejść na ziemię, to musiałem z niego zeskoczyć. Podczas skoku zahaczyłem o gałąź, która była za mną i...
Zawisnąłem na majtach. Musiała mnie ściągać mama.
Śmiech rodzeństwa słyszę do dzisiaj.
LaczkiZDupy Odpowiedz

"Mamo, patrz, jestem flagą!"

Papaja00

Pewnie białą xD.

karolinamazda

Wojskową. Z przodu żółtą, z tyłu brązowa.
:D

sygnia Odpowiedz

Myślałam, że takie rzeczy tylko w bajkach

483 Odpowiedz

Gdy chodziłam po podstawówki kolega zrywał śliwki stojąc na jakiejś maszynie rolniczej, nie pamiętam jak się nazywa ale była jakby złożona i wystawało z niej mnóstwo prętów o długości nie wiem, może niecałe pół metra... Nagle spadł (zrywać stał na palcach, nikt go nie asekurował), ale był bardzo chudy i ułożył się tak, że na szczęście na nic się nie nabił. Dzieciom są przydzielane chyba jakieś specjalne anioły...

zwariowanawariatka Odpowiedz

Końcówka jak z Chwili dla Ciebie :D

Dodaj anonimowe wyznanie