#9CPTf

Historię znam z opowieści taty.

Jako 2-letnie dziecko razem z tatą pojechałem do lekarza. Podczas oczekiwania w kolejce do gabinetu dorwałem pilota leżącego na kanapie, mój tata chciał mi go zabrać, ale pani pielęgniarka, która stała obok powiedziała "A niech się bawi, i tak nikt tego telewizora nie umie włączyć".
Krótko po tych słowach wcisnąłem coś na pilocie i telewizor się włączył.

Podobno mina pielęgniarki była bezcenna :)
Agatka80 Odpowiedz

Dawno temu kolega dostał w prezencie radiomagnetofon, używany, z Niemiec. Nie korzystał, bo nie umiał bo włączyć. Po jakimś czasie urodziło mu się dziecko. Gdy synek miał jakieś półtora roku, bawił się tym urządzeniem i je włączył. Podobno cała rodzina się śmiała, że dziecko mądrzejsze od ojca.

Lubiecie123

Geny prędzej po matce, jak po ojcu

MamTrzyKoty

Śmiechom nie było końca, wszyscy śmiali się i dokazywali

Naia

Nah... po prostu dzieci próbują wszystkiego bez względu na konsekwencje, a dorośli często mają blokadę "bo jeszcze zepsuję".

Wacos

Ojej, ale zabawa.

neverenough Odpowiedz

Człowiek dorosły poprzez swoje 'doświadczenie' nabiera ograniczeń, dziecko widzi nieszablonowo

Nobywa Odpowiedz

Mieliśmy kiedyś w salonie trzy żyrandole (a może lepiej nazwać to lampami). W każdym razie, nikt nie włączał tego środkowego, bo zepsute, nie działa, a wyrzucić szkoda. Zawsze bawiłam się tym włącznikiem. Okazało się, że przy telewizorze jest włącznik do wszystkich trzech lamp, a przy wejściu do kuchni jest włącznik tylko do tej środkowej. Bawiąc się kiedyś nacisnęłam oba. Zgadnij kto po trzech latach mieszkania w tym domu odkrył jak włączyć światło.

martino172

@Nobywa listonosz jak odwiedzał twoją mamę???

ogienek Odpowiedz

Myślałem, że włączysz ale jakieś porno ;)

Dodaj anonimowe wyznanie