#97S4d

Zdarzyło się około 10 lat temu. Byłem wtedy w 3 klasie podstawówki. Pamiętam, że była to już ostatnia lekcja w szkole, a była ona zaraz po długiej przerwie. Wiadomo, że długa przerwa jest po to, żeby coś zjeść i pamiętam do dzisiaj, że miałem wtedy kanapkę z nutellą. Zawsze zaraz po zjedzeniu kanapki z nutellą pędziło mnie do łazienki na "dwójkę" - tak mam do dzisiaj :)

W każdym razie już pod koniec tej przerwy czuję, że mnie "ciśnie". Pomyślałem, że te 45 minut jakoś przesiedzę i dam radę wytrzymać. Jeśli dobrze pamiętam to akurat wtedy przerabialiśmy lekturę, czego w podstawówce najbardziej nie lubiłem w szkole. Po kilkunastu minutach stwierdziłem, że jednak nie będę się tak z tym problemem męczył i pytam naszej pani, czy mogę do łazienki. Na co ona z tekstem w stylu "była od tego przerwa". Może jakby człowiek był wtedy mądrzejszy to by się kłócił, albo po prostu wyszedł, bo w końcu potrzeba fizjologiczna jest ważniejsza niż jakaś tam ewentualna uwaga, no ale kto się takiego myślenia spodziewa po 9-latku. Cała lekcja dalej to była po prostu męczarnia. Pod koniec myślałem, że już za chwilę polegnę i zrobię kupę pod siebie.

Nagle dzwonek. Od razu w głowie "uff". Nie trzymała nas pani w sali, od razu wychodziliśmy. Uznałem, że dam radę dobiec do domu, miałem dość niedaleko, około 1 km. Do dzisiaj pamiętam, że był to koniec października. Nie padało, tylko była taka chłodna jesienna pogoda. Dodam jeszcze, że mieszkam w niedużej miejscowości, a ta podstawówka, do której chodziłem, była na zadupiu. No i tak biegnę przez te ulice. Biegnę, biegnę i dalej biegnę. W końcu orientuję się, że bieganie z pilną potrzebą to zły pomysł. Już nie mogę wytrzymać. Znajdowałem się jakieś 3 ulice od domu.

Wtedy wpadłem na chyba najgłupszy pomysł w życiu. Moją myślą było załatwić potrzebę już tutaj, bo do domu nie wytrzymam. Akurat znajdowałem się w miejscu na tej ulicy, gdzie nie było żadnych działek mieszkalnych itp, tylko taki mały lasek. No i tak jakby nie patrzeć pomysł dobry. Pewnie myślicie o co mi chodzi, bo możliwe, że w "nagłej sytuacji" załatwienie się w lesie na uboczu to bardzo dobre wyjście. Otóż ja, jako że nie chciałem "zanieczyszczać lasu", poszedłem pod drzewo, wyjąłem z plecaka jedną z moich książek, otworzyłem na pierwszej lepszej stronie i... na nią się załatwiłem. Tak, dobrze czytacie. Wpadłem na pomysł, żeby nie brudzić lasu tylko lepiej książkę. Pamiętam, że w podstawówce miałem książki Wesoła Szkoła i to był akurat taki podręcznik, ta pomarańczowa wersja.

Po skończonej robocie delikatnie przymknąłem książkę, do plecaka schowałem i z ulgą wróciłem do domu. W domu podręcznik od razu wyjąłem, na szczęście nigdzie plecaka nie ubrudził. Te dwie kartki, które zostały "pobrudzone" wyrwałem i wyrzuciłem do klozetu. Jak się okazało były to strony, których jeszcze nie przerabialiśmy. Podręcznik i plecak spryskałem odświeżaczem powietrza i było już niby po sprawie.

Swoich książek nigdy nie sprzedaję, ani nie wyrzucam. Wszystkie moje dawne książki leżą na strychu. Za każdym radzę jak widzę ten pomarańczowy podręcznik "Wesołej Szkoły" do klasy 3 to o tym zajściu sobie przypominam.
Ruda150 Odpowiedz

to i tak nieźle, że udało Ci się swobodnie zamknąć ksiąkę po zrobieniu "dwójeczki" ;P

anoanoanomim

Małe dziecko, mała "dwójeczka" :P

wporzo Odpowiedz

wesoła szkoła <3

reichter Odpowiedz

Ja tylko nie mogę zrozumieć dlaczego nie poszedłeś do toalety w szkole O.o

Laylenn Odpowiedz

Masz bardzo dobrą pamięc.

Laylenn

Nawet pamietal z czym mial
a jedzenie i o czym byla lekcja.

jabuszko

Widocznie było to traumatyczne przeżycie, które głęboko odcisnęło się w jego psychice :)

hotchocolate Odpowiedz

Moje podręczniki ??

Agnes98 Odpowiedz

Ach te wspomnienia :D

jerry4426 Odpowiedz

Myślałem że zapomnisz wyciągnąć książki i pójdziesz z nią następnego dnia do szkoły.

Zwariowanaaa Odpowiedz

93r ? :D wesoła szkoła :D pamiętam te książki :D

szalOna

Ja 96 i też je miałam ^^

Zebraligator

Były do 2001 :)

Krycha Odpowiedz

Wesoła szkoła :33 zajebiste podręczniki xd

Gwiazdka Odpowiedz

Uwielbiam wspomnienia z dzieciństwa ;)

Zobacz więcej komentarzy (5)
Dodaj anonimowe wyznanie