#941p5
Zacznijmy od tego, że moja pierwsza ciąża i poród były okropne. Dziewięć miesięcy koszmaru, a później niemal dwa dni męki porodu zakończonego powikłaniami, z którymi męczę się po dziś dzień. Kocham moje dziecko, ale z własnej woli drugi raz nie zdecydowałabym się na coś takiego.
Mój mąż wręcz przeciwnie. Trzy miesiące temu zaczął napominać o kolejnym dziecku, co skwitowałam zdecydowaną odmową - minął dopiero rok, ja pod niektórymi względami (głównie psychicznie) wciąż nie doszłam do stanu przed ciążą i zwyczajnie nie dałabym rady. Myślałam, że zrozumiał...
Wczoraj zrobiłam test ciążowy - dwie kreski. Podparty do muru przyznał się, że podmieniał moje tabletki antykoncepcyjne, bo wiedział, że po dobroci namówić się nie dam.
Mój świat się zawalił, rodzina jest całym moim światem, ale nie jestem w stanie patrzeć na niego bez obrzydzenia. Rozważam nawet rozstanie się z życiem, ale nie chcę tego zrobić mojemu dziecku i tej małej istotce. Jestem totalnie nieprzygotowana i załamana tym, co zrobiła najbliższa mojemu sercu osoba...
Co za drań.
Chcesz, żeby dalej był Twoim mężem?
Ja bym go kopnęła w dupę. Wiedział, przez co przeszłaś i świadomie skazał Cię na to drugi raz. Okropieństwo.
A środki do życia zaczną z nieba spadać? A samotność? Kto zechce się związać z kobietą z dwójką dzieci i bez szans na własne? Życie nie jest takie proste jak porady dawane na forach...
@Spomeni tak, to nie jest łatwe, ale jest 500 +, będzie miała alimenty. A jeżeli pracuje to tez swoją pensje i macierzyński. Da radę. To co on zrobił było chamskie i samolubne. Chciałabyś być z kimś kto ma wylane na Twoje cierpienie???
Rozważ rozstanie ale z tym prymitywem. To są rzeczy niewybaczalne. Twój mąż w dupie ma Twoje zdrowie i dobro. To nie jest partnerstwo. To patologia. Jesteś niczym inkubator. Wybierz gdzie chcesz przynależeć, czy do własnego życia, szczęścia, czy chcesz dalej uprawiać seks z facetem któremu nie ufasz bo zwyczajnie nie jest tego godny. Nie powiem Ci jaka jesteś biedna, ponieważ ty sama decydujesz o swoim losie. Niefajna sytuacja to fakt, ale pomyśl co Ty sama myślisz o sobie. Niech to będzie motywacja. Oschła, ale na maksa szczera.
Ro może być powód do rozwodu. Kobieto, chyba nie chcesz być z tym oszustem fo końca życia? A jeśli następny poród przeplacisz własnym zdrowiem lub nawet życiem?
Możesz go nawet za to pozwać.
Ja bym go zostawiła. Co za dupek.
jest na to paragraf.. i już nie powinien być Twoim meżęm
Twój mąż jest durnym chu*em. Po tak trudnym porodzie powinnaś odczekać jakieś dwa lata, żeby dojść do siebie fizycznie. A co ze zdrowiem psychicznym?
Powiem szczerze - rozwiodłabym się z kimś takim. Zero szacunku dla Ciebie, Twojego zdania, zdrowia i życia.
Ponadto, jest to forma gwałtu. Obrzydliwy człowiek z niego.
Chyba nie zamierzasz być z kimś takim? Nie doszłaś do siebie po ostatnim porodzie a ta menda podmieniła ci tabletki bo kolejnego dzieciaka mu się zachciało. To jest brak szacunku do Ciebie. Co za egoistyczna świnia.
ale cham