Któregoś lata mój ojciec razem z mamą wybrali się do rodziny do Niemiec. Jako że pogoda dopisywała postanowili spędzić czas na świeżym powietrzu, więc wzięli rowery i pojechali do parku. Trzeba wspomnieć, że mój tata niezbyt dobrze mówi po niemiecku, ale zawsze próbuje pokazać jak dobrze mu idzie (nawet jeśli ma to być coś w stylu "Kali jeść, Kali pić"). Było tam dużo ludzi spacerujących ze swoimi psiakami. I tak mój ojciec jadąc sobie spokojnie napotkał na pewną przeszkodę. Otóż przypadkowo wjechał w psa, a dokładnie mówiąc zajechał go od tyłu wjeżdżając mu w tyłek. Chciał przeprosić właścicielkę za zaistniałą sytuację i zabłysnąć swoim niemieckim, ale zamiast powiedzieć "Entschuldigung" (przepraszam), wymsknęło mu się "Überraschung"... co oznacza "niespodzianka". Tak oto zrobił psu niespodziankę wjeżdżając mu kołem pod ogon.
Dodaj anonimowe wyznanie
Haha, to moja mama w sklepie wjechała jakiemus kolesiowi wózkiem w dupe, a gdy sie odwrocil spokojnie zapytała ' co sie panu stało?' Hahaha :p
Ja za to niedawno szłam sobie powoli do kasy w Biedronce, a jakaś stara baba centralnie wjechała mi wózkiem w biodro. Tak mi przywaliła, że dostałam skurcze i bałam się, że urodzę. ;/
@Emsianna Nawet nie zdążyłam, bo takiego drifta zrobiła wózkiem do kasy, aby tylko się wcisnąć przede mną :o
@Emsianna ja tez, bo starsze osoby myślą, że im wszystko wolno i są bardzo chamskie i ordynarne. Bogu dzięki, że nie urodziłam wtedy w tym sklepie.
A moja mama wpadła na lustro ,po czym je przeprosiła i poszła dalej. :D
Ja tez tak kiedys mialam, bylam w Niemczech na wymianie miedzy szkolami i zamiast zapytac w sklepie ile to kosztuje pokazalam na zeszyt i zapytalam ktora godzina ;) sprzedawczyni zachowala sie bardzo profesionalnie, ale moja kolezanka zrobila sie cala czerwona ze smiechu ;)
Pies raczej się nie ucieszył z takiej niespodzianki ?
Jestem ciekawa reakcji właścicielki :D
Ja niedawno w sklepie wpadłam na całkiem przystojnego faceta i jego uroda tak mnie powaliła, że zamiast "przepraszam" powiedziałam "dziękuję" ?
Rower chciał sie prostu zapoznać.
Hahaha moja mama za to kiedys na parkingu otwierając drzwi stuknela w drugi samochód,pech chcial ze właściciel byl w środku. Otwiera okno i mowi "mogłaby pani uważać" a moja mama jak gdyby nigdy nic " Oj puknelam pana?" xD
Rzadko kiedy śmieję się na głos, gdy czytam anonimowe. Jednak to wyznanie totalnie mnie rozwaliło :D
Nie mogę się powstrzymać od smiechu?