#238ym
Kiedy miałam 14 lat, mama zaczęła mieć problemy ze zdrowiem, ale obowiązki oczywiście dalej były moje. Dzisiaj przez ciągłe picie ma problemy z chodzeniem. Potrafi zacząć pić od razu po przebudzeniu i siedzieć z alkoholem w kuchni nawet do 5 rano. Z tatą zajmujemy się praktycznie całym domem, a dla niej stało się to czymś oczywistym. Kiedy coś zrobimy nie tak, zaczynają się wyzwiska, awantury albo teksty, że mamy się wynosić z domu. Tata nie chce się z nią rozwieść, ponieważ jest bardzo wierzący i rozwód to jest dla niego coś niedopuszczalnego.
Najgorsze jest to, że czasami nie mogę nawet wejść do kuchni i zrobić sobie jedzenia, jeśli mama nie śpi, bo wiem, że jak to zrobię, to będzie awantura.
Rodzice chcą, żebym została w domu na stałe. Bardzo żal mi taty i wiem, że po moim odejściu z domu nie będzie mu łatwo, ale ja sama jestem już naprawdę zmęczona. Od dziecka marzę o spokojnym domu i dlatego kilka miesięcy po 18 urodzinach planuję wyprowadzić się z chłopakiem. Wiem, że na swoim też będę musiała sprzątać, gotować czy prać, ale wtedy będę robić to dlatego, że chcę i kiedy chcę. Mieliśmy z chłopakiem kiedyś okazję pomieszkać sami kilka dni w jego domu i dopiero wtedy poczułam, jak bardzo brakuje mi zwykłego spokoju, bez krzyków, awantur i ciągłego napięcia. Po prostu chcę w końcu mieć miejsce, w którym naprawdę będę mogła odpocząć.
A ojciec się nie rozwiódł i nie wyrzucił matki z domu bo?
Nie jesteś odpowiedzialna za decyzje swoich rodziców. Nie masz obowiązku się nimi zajmować. Uciekaj jak najdalej od domu, i koniecznie idź na terapię dla DDA. Są również bezpłatne, tylko trzeba poszukać. Powodzenia.