#238ym

Od 8. roku życia pomagałam w domu – sprzątałam, gotowałam i robiłam pranie, ponieważ mama często wyjeżdżała za granicę do pracy. Jest alkoholiczką, więc z tatą nawet cieszyliśmy się, kiedy wyjeżdżała, bo w domu było wtedy spokojniej, mimo że mieliśmy więcej obowiązków.
Kiedy miałam 14 lat, mama zaczęła mieć problemy ze zdrowiem, ale obowiązki oczywiście dalej były moje. Dzisiaj przez ciągłe picie ma problemy z chodzeniem. Potrafi zacząć pić od razu po przebudzeniu i siedzieć z alkoholem w kuchni nawet do 5 rano. Z tatą zajmujemy się praktycznie całym domem, a dla niej stało się to czymś oczywistym. Kiedy coś zrobimy nie tak, zaczynają się wyzwiska, awantury albo teksty, że mamy się wynosić z domu. Tata nie chce się z nią rozwieść, ponieważ jest bardzo wierzący i rozwód to jest dla niego coś niedopuszczalnego.
Najgorsze jest to, że czasami nie mogę nawet wejść do kuchni i zrobić sobie jedzenia, jeśli mama nie śpi, bo wiem, że jak to zrobię, to będzie awantura.

Rodzice chcą, żebym została w domu na stałe. Bardzo żal mi taty i wiem, że po moim odejściu z domu nie będzie mu łatwo, ale ja sama jestem już naprawdę zmęczona. Od dziecka marzę o spokojnym domu i dlatego kilka miesięcy po 18 urodzinach planuję wyprowadzić się z chłopakiem. Wiem, że na swoim też będę musiała sprzątać, gotować czy prać, ale wtedy będę robić to dlatego, że chcę i kiedy chcę. Mieliśmy z chłopakiem kiedyś okazję pomieszkać sami kilka dni w jego domu i dopiero wtedy poczułam, jak bardzo brakuje mi zwykłego spokoju, bez krzyków, awantur i ciągłego napięcia. Po prostu chcę w końcu mieć miejsce, w którym naprawdę będę mogła odpocząć.
3210 Odpowiedz

A ojciec się nie rozwiódł i nie wyrzucił matki z domu bo?
Nie jesteś odpowiedzialna za decyzje swoich rodziców. Nie masz obowiązku się nimi zajmować. Uciekaj jak najdalej od domu, i koniecznie idź na terapię dla DDA. Są również bezpłatne, tylko trzeba poszukać. Powodzenia.

Dodaj anonimowe wyznanie