#8z8JJ
Gdy już miałam nałożoną maseczkę, do drzwi zapukał kurier. Niestety, kompletnie zapomniałam o zamówionej paczce. Otworzyłam drzwi, wręczyłam pieniądze, podziękowałam.
Jednak bardzo dziwne było zachowanie kuriera. A przecież maseczka sama w sobie nie jest niczym dziwnym. O całym zdarzeniu opowiedziałam narzeczonemu. On nie mógł wytrzymać ze śmiechu.... Jak się okazało narysował mi przyrodzenie na twarzy, a ja pokazałam się tak kurierowi i uśmiechnięta odebrałam paczkę.
Haha śmieszne bo beniz lol
W sumie jakby miała słoneczko narysowane na czole tez byłoby śmiesznie.
Nie dogodzi się ludziom.. dziewczyna ma dystans do tegomnie - źle, bo to nie zabawne. Gdyby się wściekła byłoby źle, bo czemu dalej jest z takim baranem. Skąd w was tyle jadu?