Mam super paczkę znajomych, znamy się od 4 lat, od jakiegoś czasu bardziej się zbliżyłam do przyjaciela, razem spędzamy czas, przytula mnie, całujemy się, ale nie było żadnego tematu o nas, czy to już jest związek? Czy powinnam zainicjować jakąś rozmowę na ten temat? Dodam, że jesteśmy po 20.
Dodaj anonimowe wyznanie
Absolutnie w żadnym wypadku nie wchodźcie w związek.
Przecież Ty właśnie pytasz randomów z internetu żeby za Ciebie zdefiniowali tą relację, za jakiś czas wrzucisz tu pytanie o to gdzie na kawę iść czy w jakiej pozycji uprawiać seks?
Ta "20" to chyba godzina, a nie Wasz wiek...
dla swojego wlasnego komfortu psychicznego po prostu zapytaj
i jesli odpowiedz jest niezgodna z twoim wyobrazeniem lub checiami to rozwaz uciecie tych akcji
po co masz sie pozniej czuc wykorzystana
Rany, myślałem że to jakieś 14 czy 15, może 16 lat, ale jak na wiek po 20 to chyba to pytanie brzmi naprawdę niepoważnie.
Jesteś rozczarowany? Dragopedomisiu?
Lepiej obadaj czy nikt ci loszki nie posuwa. Chyba że lubisz mieć poroże.
Kiedy anonimowe przerodziły się w kącik złamanych serc z braci??
Z bravo... Cholerna autokorekta.
To jest chyba jakiś żart. Ty się jeszcze pytasz, ja pierdziele. Sory, ale jak stronię od takich opinii, to to jest zwyczajnie żałosne. I ludzie chcą być dorośli.
Pytanie w co się całujecie? W policzek, usta czy genitalia?
Przez kilka kolejnych spotkań trzymaj go lekko na dystans, jakbyś miała myśli zaprzątnięte czymś innym. Urwij się ze spotaknia pod byle pretekstem.
Jeśli mu zależy, będzie chciał się dowiedzieć, co cię martwi. Jeżeli jesteś czymś w rodzaju fwb, to przejdzie nad tym do porządku dziennego.
Rada jak z Bravo Girl :)
Musieliby przez snapczata czy innego śmesendżera rozmawiać, na żywo to przecież za trudne. Ech, te dzieci są do niczego nieprzystosowane.