#8vLqh
Pewnego dnia, a raczej wieczoru, mój tata siedział razem z mamą na schodach jej domu. Przed chałupką był, jak to na wsi bywało, gnój. Było lato, więc zapach był jeszcze bardziej intensywny. Rodzice sobie siedzą, rozmawiają. Po chwili ciszy tata mówi "Gośka, wyszłabyś w końcu za mnie i u mnie zamieszkała, bo ileż ja tu jeszcze będę chodził do ciebie i wąchał tego gnoju?".
No cóż, może to i nietypowe oświadczyny, ale mimo wszystko to nadal piękna para. :-)
Mam bliska koleżankę, która do tej pory uważa, ze dziewczynie nie wypada jechać na weekend do chłopaka/narzeczonego, bo to nie przystoi :P
Zdarza się, nic w tym specjalnego, ludzie są różni i dla mnie to właśnie świetna sprawa :) Mnie kiedyś koleżanka pytała, co myślę o nocowaniu po imprezie u chłopaka, z którym zaczęła niedawno randkować. Oboje po 20 lat, impreza była u niego w mieszkaniu, na noc zostawało jeszcze kilku innych wspólnych znajomych, a ona miała spać w zupełnie osobnym pokoju z koleżanką. Ostatecznie nie zdecydowała się, bo "to dziwne" ;)
Bardzo szanuje takie dziewczyny, tez uważam, ze nie wypada.
A u kumpla wypada czy nie masz koleżanek PrzezSamoH?
Jeśli masz 18 lat to jestem w stanie zrozumieć mamę. Jeśli 25 to coś jest nie halo :)
@Caranthire
ja nie mogłam nocować u chłopaka nawet tydzień przed wyprowadzką na swoje, bo matka zrobiła o to awanture. Mowie jej, że za tydzien i tak sie wyprowadzam i będę z nim mieszkać, ale i tak miała to w gdzies. miałam 22 lata... także tego... on też nie mógł u mnie nocować. nawet odwiedzać mnie nie mógł, bo mój szanowny sku*wiel ojczym sobie tego nie życzył.
Wciąż bardziej romantyczne niż zmierzch
Szkalowanie zmierzchu jest strasznie popularne. Ludzie którzy w życiu nie przeczytali ani jednej książki uważają to za syf. Nie należy zestawiać że sobą Harrego Pottera i Zmierzchu, ponieważ zmierzch był przeznaczony dla bardziej okrojonego grona odbiorców i był napisany w stylu odpowiadającym poprzednim dekadom, natomiast Harry Potter znalazł posłuch w szerszym gronie że względu na rozbudowaną fabułę a nie zamkniętą w wątku miłosnym. Do tego Rowling pisała ponadczasowo. Ja na przykład bardzo lubię zmierzch i mi się podoba i uważam że szkalowanie zmierzchu tylko dlatego że jest niedojrzały emocjonalnie, jest glupie. Wzięło się to z mody na szkalowanie tej sagi za pseudoidealizm, co jak przypominam jest dopuszczalne ponieważ to tylko książka. Jak się nie podoba to nie czytaj. Jak nie czytałeś to nie mów że cała saga jest do dupy.
Mi kazali oglądać filmy, a co gorsza czytać te okropne książki. A raczej kazała. Starsza siostra bo chciała żebym była "normalna" :/
A skąd wiesz, że osoby mówiące czy też piszące, że "Zmierzch" jest słabą książką faktycznie go nie czytały? Cierpię na totalny książkoholizm i najbardziej lubię właśnie książki o wampirach. Moim zdaniem "Zmierzch" jest naprawdę słabą serią. Niewiele książek sprawiło mi tak wielki zawód jak to.
Tyle to sie mówi o zachodzie słońca, że taki piękny i romantyczny, a wciąż takie komentarze...
Agata417, nigdzie nie jest napisane że dosłownie każdy nie przeczytał Zmierzchu. Duża część
Mnie by taki argument tez przekonał 😃
Fajnie historia, ale czy naprawdę nikomu o tym nie opowiadałas\łeś? Na pewno już wszyscy z Twojej rodziny znają już historię zaręczyn Twoich rodziców, więc to nic anonimowego. Takie historie można sobie dodać na wyznajemy lub gdziekolwiek indziej, a nie tu, a niestety coraz więcej historii tego typu na tej stronie...
Lepsze to niż depresyjne smęty.. Osobiście podoba mi się ta historia i lubię czytać takie.
@CzarnaWdowa04 to włącz inną stronę, bo anonimowe z założenia nie są od takich "wyznań"
Nadal bardziej romantyczne niż oświadczyny w Walentynki.
Strasznie ciekawe.
ja jestem twoja, ty jestes moj
azem bedziemy pzewalac gnoj
a tak zeio tozazdo tkaim paom,ktoe ssie znaja od zawsze i sa szczeslwie :)
Czy Ty uszami piszesz?
Dokładnie bazienka! Co ci się dzieje? To już któryś komentarz z rzędu, którego nie da się czytać.
Matka wie ze cpiesz?
To moda na Kuce z Bronksu się rozprzestrzenia
"ja jestem twoja, ty jesteś mój
razem będziemy przewalać gnój
a tak serio to zazdro takim parom, które się znają od zawsze i są szczęśliwe :)"
Widzę gruba bania haha