#8sWv8

Złote rady mojej teściowej doprowadzają mnie do szału.

Ostatnio była u mnie w domu, jak robiłam rolady. O mało zawału nie dostała. Ochrzaniła mnie, że zawijam rolady zwykłą nicią, taką do szycia, bo ona używa jakichś drucików.  Myślała, że przy smażeniu mięsa nitka pęknie i wszystko się rozwali. Ochrzaniała mnie swoim wyjątkowym i przemądrzałym tonem, mówiącym "ja jestem najmądrzejsza i masz się mnie słuchać, bo w dupie byłaś, gówno widziałaś i nic nie przeżyłaś". U mnie w domu zawsze w ten sposób robiło się rolady. Mój facet przyznał, że rolady przez nić się nie rozwalą i dopiero wtedy odpuściła.

I tak jest ze wszystkim. Czemu robisz tak, a nie inaczej? Dlaczego twoje dziecko nic nie umie? Niczego go nie uczysz. Źle pranie powiesiłaś. Twój synek zjadł moje mielone? Wiadomo kto najlepiej gotuje - i wiele innych podobnych rad, zażaleń i wątów o byle co.

Po porodzie o mało nie dostałam depresji, bo wszystko robiłam źle. Źle karmisz, źle przewijasz, myjesz, usypiasz. Tak naprawdę gdybym się jej słuchała we wszystkim, to dawno bym z dzieckiem w szpitalu wylądowała.

Nie potrafię już na tego wstrętnego babsztyla patrzeć, bo jednej godziny by nie wytrzymała bez swoich mądrości. A najbardziej wkurza mnie to, że codziennie dzwoni do mojego faceta. Trzy razy dziennie to minimum. Ja rozmawiam z mamą ze dwa razy w tygodniu. Czy to jest normalne? Nawet jak on jest u niej przez pół dnia, to ona potrafi zadzwonić i gadają jeszcze przez pół godziny. Chore.
Smutnabula Odpowiedz

No to chyba pora porozmawiać z mężem. Albo on doprowadzi ją do porządku albo pora przestać utrzymywać z nią kontakt.
Ja ze swoją rozmawiam co drugi dzień. Nie ma w tym nic dziwnego. Dziwne jest to że masz o to problem.

Smutnabula

Wojek a próbowałaś z nim w ogóle rozmawiać? Bo po tonie twoich wypowiedzi chyba nic mnie nie zdziwi.

WalnieteWariatka

@Wojek - to Ty nam nie wmawiaj, że tylko Twoja częstotliwość rozmów z mamą jest ok. Dla jednych w porządku jest rozmawiać raz na tydzień, dla drugich raz na dzień i Tobie nic do tego.

Atropos

@Wojek
Nie martw się, moja teściowa też taka nieodpępiona. Czasami wydaje mi się, że do tych telefonów to ona stułę zakłada, bo to przypomina spowiedź, albo składanie codziennego sprawozdania,a nie normalną rozmowę, bo to nie jest wymiana informacji, tylko wyciąganie tego, co się u nas dzieje.

Jaglanka

Bez przesady częstotliwość rozmów o niczym nie świadczy. O ile relacja sama jest zdrowa.

Inu

@wojek przed znakiem zapytania się nie stawia spacji.

WalnieteWariatka

@Wojek - myślałam, że jesteś cięta tylko na teściową, ale okazuje się, że Ty atakujesz wszystkich, którzy nie myślą jak Ty. Może problem nie leży tylko w teściowej, hmmm?

Smutnabula

Wojek będę wdzięczna jeśli zrezygnujesz z tego opryskliwego tonu, zwłaszcza gdy ktoś próbuje ci pomóc. Jesteś przez to strasznie odpychającą osobą. Wygląda to tak jakbyś żądała pomocy ale w zamian oferujesz opryskliwość i marny cynizm.
Jeszcze raz. Porozmawiaj z mężem że przeszkadza ci zachowanie teściowej. Nie jest normalne, takie przytyki. Zatem twój mąż musi wyraźnie postawić granicę. To on tu jest jej synem i musi z tej roli wyjść w waszym domu. Daj mu do zrozumienia że jesteście dorośli i sami decydujecie o waszym życiu i jeśli teściowa będzie robiła takie rzeczy to w końcu rozbije wasze małżeństwo. Tylko w normalny sposób bo jeśli wasze rozmowy wyglądają jak twoje odpowiedzi tutaj to mu współczuję.
A co do jego rozmów. Po prostu się od tego odczep. Serio. To jest ten moment gdzie wyglądasz na zazdrosną wariatkę. Jeśli będziesz się tego czepiać będzie czuł się ograniczony i zraniony...

ohlala

Dzwonienie do kogoś codziennie po 3-5 razy jest chore.

Ostrzenozeinozyczki

Dzwonienie matki do dorosłego syna po 3-5 razy jest chore. Dzwonienie do niego po tym jak on od niej wraca jest chore. Ciągłe zaczepki w stronę synowej są chore.
Zejdźcie z dziewczyny. Nic dziwnego, że jest opryskliwa, jak chodzi non stop poddenerwowana przez teściową, i jeszcze pieprzycie jej swoje mądrości. Tu nie chodzi o częstotliwość rozmów, tylko o klasyczny przykład mamusi, zawistnej z powodu synka.
Wojek, naprawdę mi przykro, ale masz przej*bane. Musisz bardziej stanowczo pogadać z mężem. Jak nie rozumie to mu to nawet wykrzycz, niech widzi, że dostajesz już kota. Jeżeli zależy mu na waszym wspólnym szczęściu, i ma trochę charakteru, to ustawi matkę do pionu. Jeżeli nie to niestety nie rokuję Ci dobrze.
Powodzenia

bazienka

ooo "wariatkowanie" nie stawia cie w dobrym swietle, Wojek :)

Zobacz więcej odpowiedzi (1)
AntekBezMajtek Odpowiedz

Tesciowa nie ma swojego zycia, i niestey, zyje waszym. Rady jednoznacznej nie ma, gadanie swojej wpuszczałam jednym, a wypuszczalam drugim i robilam swoje. Zawsze grzecznie, spokojnie z usmiechem, np: " Dlaczego ubralas Tomka tak i tak", z usmiechem " Bo tak JA chcialam" Ogólnie, zawsze tak jak ty sie pieklilam i frustrowalam, mąż nie stał po jej stronie, ale zawsze slyszalam, odpuść, nie przejmuj sie. No i przestalam, samoistnie wszystko sie skonczylo, ja ja olałam, potem moj mąż (nawet tel od niej nie odbierał, a jak przyszła, kazdy z nas zajety, srednio z nia gadał)
A teaz to nas wcale nie odwiedza bo boi sie psa, ktory nigdy jej nie polubił, Kocham tego Goldena :)

zwierzolub1

autentycznie żal mi się zrobiło tej kobiety :( nie możecie się w ten sposób zachowywać do niej. Ona odpuściła bo widzi, że ją olewacie. Na pewno jest jej bardzo przykro. Widzę w twoim tonie satysfakcje, że dała wam spokój ale tak nie można odcinać się od matki i ją lekceważyć. A starsze kobiety mają to do siebie, że się czepiają.

Vito857 Odpowiedz

Jak świat światem prawdziwe rolady wiązało się nitką. Moja babcia do dzisiaj tak robi.
A twój facet to jaj nie posiada, żeby wreszcie matce ustawić płot między wami?

rutabo Odpowiedz

Dodawaj tęsciowej srodków przeczyszczających do potraw. W końcu uzna wasz dom za przeklety i przestanie nawiedzac. Co do dwonienia to musisz nagrac hetyckie zaklęcia nekromantyczne i zwasze jak dzwoni puszczać w tle. Efekt podobny, uzna ze ma cos z głowa.

Hypnosis

@rutabo teściowe są tak powalone, że nawet tańczący kawałek kupy na stole by ich nie wystraszył.

izka8520

@rutabo uzna, że autorka nie umie gotować, będzie dzwonić jeszcze częściej i jeszcze bardziej zamartwiona o synka, i spróbuje dawać jeszcze więcej rad kulinarnych. Utwierdzi się w przekonaniu, że to przez nitkę itp

SportToZdrowie Odpowiedz

Zachowania teściowej nie zmienisz. Jedyne, co mozesz zmienić, to podejście do tego, co mowi. Czyli albo ignorować, albo jasno się sprzeciwiać, albo mówić, że nie potrzebujesz rad. Polecam drugi albo trzeci sposób, bo pierwszy, czyli brak konfrontacji będzie powodował wzrost frustracji u Ciebie.
Co do męża, to nie odciął pępowiny i pewnie tego nie zrobi. Mozesz poprosić go o wspólną yerapie, gdzie o tym porozmawiacie, albo, jeśli nie szkodzi to tak bardzo Twojemu małżeństwu, to to olać.

Twoja teściowa jest toksycznym człowiekiem, możesz sobie poczytać w internecie, jak sobie z tym radzić, są nawet książki na ten temat.

Aswq Odpowiedz

Co na to mąż? Jak on pracuje? Niech ona przychodzi tylko do niego a nie do Ciebie. Ogólnie babę bym ignorowała i nie wpuszczała do domu. Jak i tak mąż do niej jeździ.

HellBlazer Odpowiedz

I uważasz, że powinnaś to mówić nam...?

blackdannce Odpowiedz

Języka w gębie nie masz czy co

cluelesstapioca Odpowiedz

problem masz z mezem skoro nie reaguje na twoje proby rozmowy, a nie z tesciowa, to maz powinien stac za tona murem, synowej lubic nie trzeba

qwero Odpowiedz

zerwij kontakt :v

Dodaj anonimowe wyznanie