#8rwEy

Jestem uzależniona od... aplikacji randkowej. Wchodzę tam, bo podoba mi się zainteresowanie jakim obdarza mnie płeć przeciwna. Często też zgadzam się na spotkanie (było ich tak wiele, że chyba nie jestem w stanie policzyć). Przeważnie to jakiś spacer po mieście. Nigdy nie doszło do seksu. Czasem do kilku spotkań, ale z reguły na tym się kończy.

Z wyjątkiem trzech krótkich związków w międzyczasie. Ale jak tylko dochodziło do zerwania, to apka automatycznie wracała na telefon. Nie potrafię przestać na niej być. Lubię taki stan rzeczy, ale nie jestem w stanie przyznać się nawet swoim przyjaciółkom jak często się umawiam się na randki z facetami z apki.

I to nie tak, że nie mam swojego życia. Mam mnóstwo znajomych, z którymi spędzam czas, często wychodzimy i uwielbiam wtedy poznawać nowych ludzi, ale można by rzec, że spotkania z internetu weszły mi już w krew. Co robić, jak żyć...
LadyS Odpowiedz

Może potrzebujesz po prostu atencji. Na takich apkach chyba o nią łatwo, więc to wciąga.

czosnek Odpowiedz

Attention whore po prostu :P

GraczLoLa

Najgorsze, że takich osób jest zdecydowanie za dużo. Jeden z minusów poszukiwań kogoś w internecie.

queenB Odpowiedz

To jak mój ex... "siedzę na portalach randkowych, bo nie mam koleżanek"... a w sumie chodziło o to samo. Jednorazowa koleżanka na spacer nie truje dupy jak dziewczyna "idź wreszcie do pracy". I ile zainteresowania...

NiebieskaSzafa Odpowiedz

Dla ciebie zostało wymyślone określenie "atencyjna dziwka" :)

isoprophoplex

Zabawne, jak polska wersja tego zwrotu otrzymała same minusy, a angielska wręcz przeciwnie. Jakby whore było mniej pejoratywne niż dziwka, heh.

NiJaka Odpowiedz

Mam podobnie ale ja mam zainstalowaną masę aplikacji aby pisać z ludźmi. Nie mam przyjaciół, z którymi poszłabym na kawę/piwo/do klubu. Według Pani psycholog potrzebne mi są interakcje międzyludzkie i w ten sposób staram się to sobie rekompensować.

Obojetny Odpowiedz

Jak napisał LadyS, to idąc tym tokiem myślenia to załatw może sobie psa?

LamaGod

Nie wiem czemu ale pomyślałem o innym typie "psa"... Boże dopomóż

rokiowca Odpowiedz

Ja jak widzę, że na fotce znowu mam jakąś wiadomość to się modlę żeby to była reklama. Takie głupie teksty tam wypisują, że żyć się odechciewa. Dostałam ofertę do jakiegoś klubu w Gliwicach, oczywiście ofertę seksu, a ostatnio nawet jakiś ziomek napisał, że chce moje buty używane kupić. Chyba będę handlować starymi rozwalonymi kapciami. :D

czosnek

To po co masz tam profil skoro nie chcesz otrzymywać żadnych wiadomości?

AkustyczneDziecko

Atencja jest silniejsza xD

Dodaj anonimowe wyznanie