Na wstępie zaznaczę, że byłam bardzo rezolutna za młodu. Jako 8-letni dzieciak uczestniczyłam w chrzcie mojego brata. Siedziałam w którejś z pierwszych ławek. Każdy kto był choć raz był na chrzcie na pewno pamięta ten moment, gdy ksiądz zadaje pytanie "O co prosicie Kościół Boży dla swojego dziecka?". Odpowiada się wówczas "O chrzest". Aczkolwiek ja stwierdziłam, że marnotrawstwem będzie zaprzepaścić taką szansę i krzyknęłam z determinacją "O pieniądze!".
Minęło 12 lat, a ja nadal na rodzinnych obiadach nie mam spokoju.
Dodaj anonimowe wyznanie
i dostałaś? :D
na komunie dostanie
oh wait
Jak mieć spokój na rodzinnych obiadach gdy masz 16-19 lat powiedz że jesteś w ciąż z niewiesz z kim :(
Myślałam, że poprosisz o pluszowego Pet Shopa (nwm jak to się pisze) :D