#8oM8O
Strasznie się wkur*****. Akurat siedziałem z drugim kolegą na Skypie, opowiedziałem mu o sytuacji. Wierzcie mi lub nie, ale po prostu mnie tknęło. Jak automat wszedłem na pocztę, wpisałem jego adres mailowy i hasło – raz, że po prostu wiedziałem co mam wpisać, dwa – tylko debil używa jako hasła swojej ksywki, na dodatek części nazwy adresu mail. Zalogowałem się za pierwszym razem. Przejrzałem maile, dziewczyna musiała się w nim strasznie zakochać, a ten dzban porozsyłał te fotki do nawet parunastu osób, z obrzydliwymi komentarzami.
Podałem hasła do skrzynki kumplowi, z którym gadałem na Skypie. Jeśli ja byłem wkurzony, to jego jasny członek strzelił dosłownie.
Kamil miał w wysłanych też swoje zdjęcia – nagie, z twarzą, jak wali konia, w tle jego pokój, ta sama koszulka co na jego profilu na Facebooku. Usłyszałem tylko: „ku**a, biorę to na siebie”... i fikuśne fotki Kamila ruszyły do wszystkich kontaktów w skrzynce odbiorczej. Jak się otrząsnąłem, to porobiłem screen shoty przesyłanych zdjęć tej dziewczyny (gdyby usunął, żeby mieć jakąkolwiek linię obrony) i przyłączyłem się do zabawy. Wisienką na torcie jest fakt, że koleś był świadkiem Jehowy. W kontaktach miał między innymi swojego szefa, starszego zboru, znajomych z klasy, matkę...
Następnego dnia wrzucił panicznego posta na fb, że włamano mu się do skrzynki, że porozsyłano fotomontaże, że zdjęcia nie są jego... Nikt nie uwierzył, rzecz jasna ;-) Komentarze były wybitne... Od dziewczyny, która mu się podobała „na przyszłość wolałabym bez takich...”.
Kęs czasu później pojawiła się u mnie i u kolegi policja, ten dzban zgłosił próbę włamania na konto bankowe przez maila. Nie wiem czemu nie zgłosił udostępnienia wizerunku – może się bał, że dotrą też do zdjęć dziewczyny, którymi się tak chętnie dzielił? Nie było żadnego logowania na konto z naszych adresów, sprawa umorzona.
Nigdy nie wyszło, że za sprawą stałem ja i mój skrzydłowy.
Mam ogromną nadzieję, że to czytasz, drogi Kamilu :) I mam nadzieję, że wyciągnąłeś z tego przynajmniej trzy lekcje:
1) Zmień, dzbanie, hasła.
2) Szanuj fakt, że ktoś Ci zaufał i powierzył takie materiały, zwłaszcza w przypadku młodej, zakochanej dziewczyny.
3) Nie trzyma się na mailu zdjęć, na których wyglądasz jak tasiemiec z pędzlem w ręku.
Nie czuję się winny. Ani ja, ani kumpel.
przede wszystkim to sie nadaje na prokurature, posiadanie i rozsylanie zdjec maloletniego ponizej 15 roku zycia jest karalne jako posiadanie i kolportowanie dzieciecej pornografii
PORNOGRAFIA (ART. 202)
§ 3. Kto w celu rozpowszechniania produkuje, utrwala lub sprowadza, przechowuje lub posiada albo rozpowszechnia lub publicznie prezentuje treści pornograficzne z udziałem małoletniego albo treści pornograficzne związane z prezentowaniem przemocy lub posługiwaniem się zwierzęciem, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
§ 4a. Kto sprowadza, przechowuje lub posiada treści pornograficzne z udziałem małoletniego poniżej lat 15, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
Jakoś nie wierzę w autentyczność tego wyznania ale niech ktoś mi wytłumaczy jak można być tak głupim aby wysyłać nagie foty albo tak głupim aby je rozpowszechniać. Nie miałem wśród moich znajomych takich przypałów ale swój do swego ciągnie.
Bastard, niestety ludzie na potęge wysyłają swoje nagie fotki. I dorośli i młodzi. I niestety nie zawsze się dobrze trafi. Dlatego, jak juz ktoś się na to decyduje, to powinien wysyłać foty bez twarzy i znaków szczególnych.
@PoraNaPiwo
a możesz mi napisać czemu to ludzie robią
Nie wiem, czy "jego jasny członek strzelił dosłownie." było dobrą grą słów w tym kontekście.
Prosta sprawa, nigdy nie będzie problemów, że ktoś obejrzy czyjeś nagie fotki, jeśli ich nie będzie.
Mało prawdopodobne, ale okej
Hmm to już 9-10 lat temu był tak popularny facbook u nas?
Świadek Jehowy? Musieli cię mocno zdenerwować jeśli w opowiadaniu znalazł się Świadek który nie ma osiemnastu lat. I co on robił temu biednemu koniowi?
przeciez oni biora chrzest jako kilkunastolatkowie blizej 12 niz 18, 17-latek jest juz pelnoetatowym glosicielem, nie wiem czy nie pionierem
Jak dla Mnie jesteś taki sam jak on
Nigdy nie ufam osobom które nie akceptują prawa „oko za oko”
pisanie Mnie, Ja, Mi to wyzsza forma masturbacji do lustra
Zdanie zaczynamy od dużej litery bazienka ty kompletna idiotko.
mhm, tak było