#8mG0y

Kierownik w moim korpo rozmówił się ze mną i opierniczył za to, że wyjadam ludziom jedzenie z lodówki, a potem kazał wracać do pracy. 15 minut później popierniczał z MOIM obiadem do kuchni. Sytuacja ogólnie wygląda tak, że cała ekipa myśli, że to ja, a kierownik po prostu znalazł sobie kozła ofiarnego.
PoraNaPiwo Odpowiedz

U mnie w pracy chłopak dodał z pół kilo soli do mleka. Na śniadaniu trzy czwarte ludzi pluło kawą. I wiadomo było kto kradnie.

Kukolino

Przeczytałam "pluło krwią" i się zastanawiałam, co to była za sól ;-)

Iamcunt

Z kumplem w warsztacie dodaliśmy viagry do kawy, też było wiadomo kto podkrada😂

PoraNaPiwo

Lamcunt, jesteś moim mistrzem! Tylko wiesz, że jak któryś by miał słabe serce, to mógłby wykorkować?
Klientki pewnie wyjeżdżały zadowolone?

Iamcunt

@PoraNaPiwo nie myślało się o tym, ale śmiechu było jak kilku wykrzywiło i nie wiedzieli od czego😉
Klientki miały poczekalnie, więc mogły tylko patrzeć na nasze śmiechy

sea Odpowiedz

Autorze, jeśli czytasz anonimowych powinieneś sam się domyślić, czego następnym razem dodać do swojego obiadu :v a najlepiej namów do tego jeszcze choć jedną okradana osobę :D

GrumpyMule Odpowiedz

Zareagowales jakos widzac, ze ma zamiar pochlonac Twoj obiad? Czy zdecydowales sie siedziec cicho, bo to kierownik, a teraz wylewanie zali w internecie?

bazienka Odpowiedz

dodaj laxigenu, niech gnoj cierpi

ototo

albo żeby miał zaparcie :)

JoseLuisDiez Odpowiedz

Dodawaj do jedzenia środek przeczyszczający, aż podżeracze się nauczą nie wyjadać nie swojego.

Dodaj anonimowe wyznanie