#8ls10
W pewnym momencie podpływa do nas chłopiec (lat 7/8) i mówi "Hmm... Mam jedno pytanie." ja bardzo lubię dzieci, więc uśmiechnięta pytam jak ono brzmi i słyszę "Dlaczego taka duża dziewczyna nie potrafi pływać?", zaśmiałam się i odpowiedziałam, że jeszcze się nie nauczyłam.
Chłopiec uśmiechną się kpiąc i bacznie mi się przygląda (w ramach wyjaśnienia muszę wyznać, że mam BARDZO mały biust) chwilę jeszcze na mnie patrzy po czy zaczyna krzyczeć "O mój Boże, gdzie Ty masz cycki?!".
Mnie zatkało zaczęłam się śmiać, nie wiedziałam co powiedzieć, a on zaraz dodaje z politowaniem "Już wiem, pewnie ci się skurczyły jak moje jaja". Po tych słowach zbita z tropu nie wiedząca, czy się śmiać, czy odpowiedzieć odpłynęłam.
Chłopca zapamiętam do końca życia, a historia zawsze bawi znajomych.
To straszne, już w tym wieku jest mizoginem
Chłopiec uśmiechną się
XD mnie bawi jak ludzie nie umieją pisać mimo słowników w telefonie xD chyba ze ukrainiec to sory
Skoro wywołujesz wilka...
Zdanie zaczynasz z wielkiej litery. Przed mimo ",". Ukrainiec z wielkiej litery. Koniec zdania "."
Zabawne 😉
I "sorry" przez 2 "r". Dojechany 😁