#8kJ9s

Wchodząc na rozmowę kwalifikacyjną, niechcący wyrwałam drzwi z zawiasów. Jeszcze nie wiem, czy dostanę tę pracę, ale moja osoba z pewnością zostanie zapamiętana najlepiej spośród wszystkich kandydatów.
Caldas Odpowiedz

Na studiach wchodząc na egzamin rozbiłem sobie głowę o drzwi (nie pytajcie jak), egzamin zdałem.

PaniPanda

Jak???

scor

+1 mnie też to ciekawi.

PiratTomi

Ale co jak? Jak zdał czy jak rozbił głowę? Pewnie nie zmieścił się w drzwiach.

DanceInRain

Ja się często obijam o futryny, nieważne czy w drzwiach jest tłum, czy idę sama. Otarcie jest obowiązkowe :')

PoraNaPiwo

Odnośnie rozbijania głowy, przypomniała mi się wycieczka do Malborka. Przewodnik zawołał uwaga głowy nisko, po czym koleżanka, która szła za nim centralnie zaryła głową w ścianę nad futryną. Wysoka dziewczyna była o dość solidnie przyłożyła😅

Nafi

Niektórzy mają problem ze zdawaniem w normalnych warunkach, a Ty dałeś sobie radę i z rozbitą głową. Nieźle. :D

Caldas

Z chęcią bym podał więcej szczegółów, ale wtedy to nie było by już takie anonimowe.

Tosislawa

Ja w szkole otwierając okno wrwałam je z framugi(drewnianej)
u znajomej, w starym typie sraczyka spuszczając wodę wyrwałam całe bebechy
a i miałam spotkanie twarza w twarz z zakazem wjazdu.
Obsunał się na słupie a ja gadając do koleżanki idącej z tyłu obróciłam się za pózno

malykanada Odpowiedz

No, wejście z przytupem, nie ma co.

Retiro Odpowiedz

W pierwszym tygodniu pracy idąc do łazienki zagadałem się z kumpelą i uderzyłem z impetem we framugę drzwi nabijając sobie kolosalnego guza środku czoła. Wyglądałem jak jakiś Quasimodo.

egzemita Odpowiedz

I tu pojawia się problem filozoficzny. Ale przy takiej obsadzie na pewno ktoś będzie wiedział.
Czy wypadek w czasie rozmowy kwalifikacyjnej można uznać za wypadek przy pracy? ( rozmowa w siedzibie pracodawcy , termin był uzgodniony ).

MalinoweGofry

Właściwie to problem raczej prawny. ;) Aż założyłam konto żeby odpisać. Nie, ponieważ aby był to wypadek przy pracy musi być nawiązany stosunek pracy, podczas rozmowy go jeszcze nie ma, oraz dodatkowo zdarzenie musi się stać podczas wykonywania obowiązków, podczas delegacji, drogi do lub z pracy, musi też zostać zgłoszone niezwłocznie przełożonemu oraz BHPowcowi z firmy. Jeśli dopiero się idzie na rozmowę nie ma stosunku pracy, nie ma się przełożonego, ani dostępu do BHPowca ale jednak to pierwsze jest kluczowe. :) Jeśli się poturbujesz w drodze od lekarza do firmy jadąc ze świstkiem od lekarza medycyny pracy to też nie bo nadal nie będziesz mieć podpisanej umowy, a tym samym nie wystąpi stosunek pracy.

Kornelia001 Odpowiedz

To się nazywa mocne wejście ;)

AutorWyzwania Odpowiedz

Jak się bawić, to się bawić, drzwi wyważyć, okna wstawić!

Corazwiecejpustki Odpowiedz

Jesli stanowisko ochroniarza to od razu zazadaj wiekszej pensji. Beda sie bali odmowic.

MorskaFala8 Odpowiedz

Na 100 % cię zaamiętają, w końcu nie codziennie się zdarza, że ktoś wchodząc wyrywa drzwi z zawiasów 😁

agathe Odpowiedz

Jeżeli przy tym dobrze wypadłaś na rozmowie, to na pewno bym cię zatrudniła!

Tycjan Odpowiedz

Na dawnej WSMce w ZS, mój kolega Wiosło (trenował wioślarstwo - silny chłopak) jeszcze przed zajęciami na starej auli, zostawił swoje rzeczy, po czym wyszedł do toalety. Kiedy wrócił, zajęcia się już zaczęły, a prowadzący zamknął drzwi na klucz. Wiosło po powrocie tak mocno naparł na stare drzwi (sądził że się zacięły), że drzwi z futryna wpadły do środka auli na podłogę. Zszokowany prowadzący wywalił naszego kolegę z zajęć i na nic nie zdały się tłumaczenia, że on sie nie spóźnił tylko był w toalecie.

Zobacz więcej komentarzy (4)
Dodaj anonimowe wyznanie