#8iakG

Ostatnio mój facet po wieczorze z kumplami, ledwo ogarniający, ale jakże dumny ze swojego czynu przyniósł mi "przeprosinowy kwiatek" - przepiękną gałąź zajmująca całą szerokość przedpokoju, na której wcześniej się zawiesił, no bo kwiatek trzeba przecież jakoś zerwać... :D
mlody123 Odpowiedz

Liczy się gest :D

Marzenka Odpowiedz

Wstaw se w salunie i git

CindyCin Odpowiedz

Im wiekszy kwiatek tym wieksze przeprosiny

DzieckoRosemarry Odpowiedz

Ma rozmach :D

AnonimowaGrazynka Odpowiedz

Boże. . Gdzie są te prawdziwe anonimowe wyznania 😑

Szlag

Są tam, gdzie tamte prywatki.

AnonimowaGrazynka

Gdzie się podziaaałyyy tamte (wyznania) prywatki

HesnabRakszil Odpowiedz

Może próbował być oryginalny?

Dodaj anonimowe wyznanie