Ostatnio mój facet po wieczorze z kumplami, ledwo ogarniający, ale jakże dumny ze swojego czynu przyniósł mi "przeprosinowy kwiatek" - przepiękną gałąź zajmująca całą szerokość przedpokoju, na której wcześniej się zawiesił, no bo kwiatek trzeba przecież jakoś zerwać... :D
Dodaj anonimowe wyznanie
Liczy się gest :D
Wstaw se w salunie i git
Im wiekszy kwiatek tym wieksze przeprosiny
Ma rozmach :D
Boże. . Gdzie są te prawdziwe anonimowe wyznania 😑
Są tam, gdzie tamte prywatki.
Gdzie się podziaaałyyy tamte (wyznania) prywatki
Może próbował być oryginalny?