#8cJnu

Dostałem mandat za przekroczenie czasu postoju na płatnym miejscu, więc kiedy zbliżała się data „ważności” mandatu, czym prędzej wszedłem na stronę mojego banku i… dowiedziałem się, że serwis jest chwilowo nieczynny. Niewiele myśląc wsiadłem w auto i pojechałem do placówki bankowej, aby zlecieć wykonanie przelewu. Najwyraźniej awaria strony internetowej zmusiła innych klientów do odwiedzenia tejże placówki. W każdym razie tak można by sądzić po długiej kolejce ludzi czekającej na swoją kolej przy okienku. Czekałem chyba ze 40 minut.

Kiedy wyszedłem z banku okazało się, że o 10 minut przekroczyłem wykupiony czas postoju i dostałem mandat...
DeMonica69 Odpowiedz

Wyznanie jest chaotycznie napisane. "Dostałem mandat za przekroczenie czasu postoju na płatnym miejscu, więc kiedy zbliżała się data „ważności” mandatu, czym prędzej wszedłem na stronę mojego banku i… dowiedziałem się, że serwis jest chwilowo nieczynny." dostałeś mandat, więc zbliżała się godzina przekroczenia czasu? xD swoją drogą zawsze warto mieć przy sobie drobne, sporo parkometrów akceptuję jeszcze ten sposób zapłaty

ToTylkoJa90

Otóż to. Całe to "wyznanie" jest tak napisane, jakby autor dopiero co uczył się władania językiem polskim, albo był bardzo pijany. W sumie, może był, skoro uznał, że to wyjątkowa historia, którą warto się podzielić.

sostysiacawsi Odpowiedz

To trzeba było nie czekać na ostatnią chwilę z zapłaceniem tego mandatu? o_O

Hypnosis

@sostysiacawsi ludzie tak już mają, że czekają na ostatnią chwilę z rachunkami mimo, że wypłata dawno była a potem płacz bo nie zapłacone na czas bo przecież to wina głupich banków...nie rozumiem po co to robią i czy to jakaś forma masochizmu psychologicznego.

Qehayoii Odpowiedz

Zmień bank?

Poważnie, cos takiego moze sie zdarzyc jesli korzystasz z bankowosci elektronicznej notorycznie, ale jesli "akurat" zdarza sie przestuj kiedy ty "akurat" go potrzebujesz to jeden z tych "akuratów" :p jest najprawdopodobniej o wiele za duzy...

Dragomir

Notorycznie znaczy ze często się powtarza, ale jest czymś negatywnym. Czy korzystanie z banku online jest negatywne?
I niby czemu nie mogłoby się zdarzyć komuś akurat kiedy potrzebuje, niezależnie od tego jak często wysyła przelewy siedząc na kanapie?

Vito857 Odpowiedz

Jedyny mandat w swoim życiu dostałem za parkowanie pod blokiem na zakazie. Robili to wszyscy, bo nie było po prostu gdzie stawać, ale akurat wybrali sobie moment, gdzie moje auto stało samo i musiałem gnać na komendę.
Dzielnicowa, jak mi wypisywała mandat, to sama stwierdziła, że się nie dziwi, bo po prostu tam nie ma innego wyjścia, żeby stawać, natomiast było wezwanie i mandat wystawić musi.

ohlala

Ja dostałam w autobusie za przekroczenie czasu dosłownie o minutę. W autobusie nie było biletomatu, żeby kupić nowy bilet i był opóźniony (+to było obce miasto).

Qehayoii

@ohlala,
Powinna byc mozliwosc sie odwolywac. Jesli masz napisane ze polaczenie (przejechanie z A do B) zajmuje X czasu to jesli autobus zlapie opoznienie to normalny kontroler nie powinien nawet mandatu zaproponowac (tam gdzie mieszkalem, zwyczajnie nie przeprowadzano kontroli jesli byly opoznienia).

Niezaleznie od regulaminu - to przewoznik nie dostarczyl produktu na warunkach ktore okreslil, i chociaz racjonalnie nie liczyl bym na odszkodowanie to jednak zarabianie na wlasnej wpadce jest mocno nie na miejscu i sa duze szanse wygranej w sadzie (czego normalni przewoznicy chca uniknac - nie wiem na jakim zapuszczonym zadu* cie to spotkalo, powiedz mi sa to moze te okolice gdzie ochroniarze dopie* sie moze do rzeczy z ktorymi (w ktorych!) przyszles do sklepu?)

ohlala

@Qehayoii

To było daaawno temu. Teraz bym się nie dała, wtedy byłam nastolatką, a do tego byłam zestresowana, bo miałam tylko kilka minut, aby dostać się na dworzec. Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że kanarzy byli baaardzo zadowoleni, że im się trafiła łatwa ofiara.
A ta wiocha to Warszawa była ;)

PaniPanda

Ja dostałam mandat za to, że położyłam bilecik do góry nogami w aucie. :’)

Batonn Odpowiedz

Ale Cię gnębią

Dodaj anonimowe wyznanie