#0DJvE
To było dobre kilka lat temu, siedziałam sobie w salonie i zauważyłam, że na półce leżał telefon mamy, która widocznie zapomniała go wziąć ze sobą do pracy. Jednak zajęłam się czymś innym i wypadło mi to z głowy. Po jakimś czasie chciałam z jakiegoś powodu zadzwonić do mamy i wzięłam telefon stacjonarny. Dzwonię, czekam i słyszę co? Oczywiście znajomy dzwonek dobiegający z półki. W mojej głowie pojawiło się "O, ktoś dzwoni do mamy. Odbiorę i powiem, że nie wzięła telefonu". Rozłączyłam się więc z myślą "A do mamy zaraz zadzwonię". Ale, kurcze, jak ja się rozłączyłam, to akurat telefon mamy przestał dzwonić. No to trudno, wracam do dzwonienia ze stacjonarnego.
Zorientowałam się po trzech próbach.
O. Kurde. Do aż takiego apogeum nieogarnięcia jeszcze nigdy nie doszłam :D
Hallo, mama? A nie to tylko ja, to papa :D
Dobre. Moja historia jest zaledwie wersją demo twojej.
Włączyłem latarkę w telefonie, żeby go poszukać po ciemku.
Rozbawiłeś mnie :D
Wyznanie świetne i demo też super :) Mózgi są szalone. Wiele komentarzy do tego wyznania jest lepszych niż hity z tej strony!
Dostałam ataku paniki podczas szukania telefonu który trzymalam przy uchu i rozmawiałam z koleżanką. Poprosiłem ja żeby do mnie zadzwoniła. Bicz plz
Moja mama kiedys siedząc we własnym samochodzie, patrzyła na samochód obok i dobre pół godziny zastanawiała sie kiedy zrobiła taką rysę i jak ona to wytłumaczy mężowi..
Miałam kiedyś podobną sytuację.
Koleżanka zostawiła telefon u innej koleżanki, a ta, jak już się zorientowała, to zadzwoniła do mnie, żebym zadzwoniła do tej pierwszej i powiedziała, że zostawiła telefon. Zadzwoniłam. I jeszcze się denerwowałam, że nie raczy odebrać. W, tak zwanym, międzyczasie napisała do mnie ta koleżanka, która owy telefon miała, że mam się pospieszyć, bo jakiś idiota non stop dzwoni na numer koleżanki. Dopiero po chwili się zorientowałam, że ten "idiota" to ja i generalnie mogę sobie dzwonić do śmierci. Koleżankę też uświadomiłam.
Ja kiedyś na Facebooku w wyszukiwarce wpisalam mama i dziwilam się że nie wyświetla profilu mojej mamy😂
Halo? O cześć Kasia, podaj mamę xD
Raz tata poprosił mnie o zadzwonienie do niego, bo nie może znaleźć telefonu. Zadzwoniłam i wróciłam do czytania książki (mój telefon nadal wykonywał połączenie). Po chwili zirytowana dzwonkiem taty krzyczę "Tata, ktoś dzwoni!!! Odbierz z łaski swojej bo próbuję czytać!"
Ja w telefonie wertowałam kalendarz na kolejne lata, żeby zobaczyć w którym roku moje urodziny będą wypadać w piątek trzynastego. Mama mnie uświadomiła po dobrych kilkunastu minutach że przecież urodziłam się 27 czerwca. Najlepsze jest to, że miałam jakiś system szukania, który wydawał się w tamtym momencie logiczny.