#8U98k
Moja babcia i dziadek poznali się przypadkiem, wpadając na siebie na ulicy. Od razu się w sobie zakochali. Przeżyli namiętny rok pełen miłości, kiedy to w ich życiu pojawiła się osoba trzecia. Pewna Grażyna stwierdziła, że dziadek musi być jej.
Doprowadzała do dwuznacznych sytuacji. Dziadzio nigdy nie lubił się tłumaczyć, nie chciał o tym rozmawiać… W pewnym momencie babcia przestała dziadkowi ufać.
Zaczęli się kłócić, dziadek opowiadał, że kilka razy prawie się pobili. Po kolejnym roku kłótni, rozstali się. Nie potrafili jednak bez siebie żyć. Babcia pewnego dnia pojawiła się w drzwiach mieszkania dziadka i powiedziała "Powiedz mi tylko prawdę, ja Ci wszystko wybaczę"
No i dziadek przyznał się do zdrady.
Tydzień temu odszedł. Był do tego przygotowany. Cała rodzina siedziała przy nim.
Tuż przed śmiercią, chwycił babcie za rękę i powiedział "Kochana, ja Ciebie tak naprawdę nigdy nie zdradziłem. Przyznałem się, bo nie chciałem Cię stracić drugi raz, a bałem się, że mi nie uwierzysz. Jesteś kobietą mojego życia."
I zmarł.
W sumie nie wiem jak to skomentować.
jeju piekna historia dobrze ze mogli ze soba ponad 50 lat 😇
byz ze sobą*
To się nazywa prawdziwa miłość :)
Miłość❤
Miłość na całe życie.. swoją drogą nigdy nie zrozumiem wpieprzania się w czyjś związek.
Ja też nie wiem jak to skomentować...
A co się stało z Grażyną?
Może autor sam nie wie
Kto nie marzy o tak pięknej miłości, która nie wypali się po latach... :)
Hmm... Ja nie marzę :)
Historia odbierająca mowę :)
Płaczę :(
Nic bardziej mnie nie zadziwia, niż osoba będąca w stanie wybaczyć zdradę.
Miłość wiele wybaczy. Widocznie babcia autora miała taką potrzebę, jej decyzja.
Prawdziwa miłość nie ma czego wybaczać. Jeśli myślący człowiek- znający doskonale rozmiar noża, jaki wbija w serce drugiej połówki- potrafi dopuścić się zdrady, nie ma mowy o miłości, a o jej ewentualnym złudzeniu. I nie znajduję tutaj żadnego usprawiedliwienia.
W moim przekonaniu, zdrada znacznie wykracza poza zakres obejmujący "wiele".
@xzsvzhajsn świetnie ujęte.
Wspaniały człowiek☺
Piękna historia...