#8Mce9
Było to podczas jednej z tych nocy, kiedy niebo było praktycznie jasne z powodu burz, które od dobrych paru godzin przetaczały się jedna po drugiej nad Polską.
Mój tata, jak to prawdziwie męski mężczyzna, niczego się nie boi, a już na pewno nie jakichś tam piorunów, więc spokojnie poszedł spać, bo przecież jutro trzeba wstać do pracy.
Kojarzycie to powiedzenie, że jeśli budzimy się w nocy bez powodu, to ktoś nas obserwuje? Właśnie z takim dziwnym uczuciem obudził się mój ojciec, a jego serce prawie się zatrzymało, kiedy zobaczył pochylającą się nad nim postać, siwą, w białej długiej koszuli, której twarzy nie mógł dojrzeć. Na domiar złego za oknem właśnie w tej chwili rozbłysnęła błyskawica, jak w jakimś tanim horrorze.
"Jak wy możecie spaaaać?" zapytała postać, a tata szybko się przeżegnał, zrobił rachunek sumienia i pogodził z myślą, że oto nadszedł jego czas.
Cóż, sytuacja nie była aż tak poważna.
Moja babcia po prostu bardzo boi się burzy.
Tata traumy nie ma, aczkolwiek twierdzi, że jeśli teściowa jeszcze raz wpadnie na taki pomysł, serce może mu nie wytrzymać.
Nie dziwię się, sama chyba dostałabym zawału.
Mi też kilkakrotnie przydarzyła się taka sytuacja :) Babcia stojąca w swojej białej koszuli nocnej, w samych drzwiach, o godzinie 24 :D
Długie, białe koszule to chyba taka domena babć, bo moja tez taką ma :D
Moja babcia bardzo się garbiła i też chodziła po domu nocą. Zdarzyło się, ze mnie wystraszyła bo widziałem jej. cień. Potrafiła chodzić tak po cichu...
To ja przez przypadek też wystraszyłem tak moją babcię.
Burza. Budzę się, próbuję zasnąć, słyszę drapanie. Potem słyszę mlaskanie tuż koło swojego ucha.
To mój kot wskoczył na stolik nocny i pije wodę z mojej szklanki.
Ja podczas jednej słyszałam skrobanie w szybę... serce w gardle, bałam się spojrzeć w okno.
Następnej nocy to samo, ale wtedy już włączyłam światło.
Miałam terrarium z patyczakami na biurku koło okna i jeden z nich ruszał gałęzią po szybie :D
Ja nie mam tego problemu. Gram do piątej.
@NikimJestem piątka widze kolego zna uczucie gdy pore spania wyznacza ci świt 😁😁
U mnie mogłoby się to skończyć tak, że babcia dostała by po prostu w samoobronie :D
Ja się często budzè w nocy, bo ktoś się na mnie gapi. Mój kto. Aczkolwiek częściej się budzę, bo drze mordę.
Mój kot. Zabrzmiało to trochę dziwnie.
Oj. Osoba, która by mnie obudziła w taką burzę gdyby się nic nie działo dostałaby ode mnie reprymendę z samego rana. Panicznie się boję burzy, więc dla mnie najlepiej ją przespać. Po takiej pobudce nie spałabym - i to nie ze względu na "zjawę" ale przez burzę za oknem.
Jeśli o strach chodzi, to podzielę się swoją historią. Ponad dwa lata temu umarła moja babcia, która z nami mieszkała. Zajmowała pół domu. Po jej śmierci rodzice zrobili remont i w miejscu, gdzie niegdyś miała kuchnie zrobili swoją sypialnie. Niedługo po jej śmierci, tata miał silne duszności w nocy. Prawie w ogóle nie spał, tylko siedział, żeby złapać oddech. Specjalnie nie raz przechodził do pokoju obok mojego i siedział tam do rana oglądając telewizję. Z niewyjaśnionych przyczyn ciągle przychodziła mi do głowy jedna myśl, ale nie mówiłam tego głośno, dopóki mój tata tego nie powiedział: "Ty, babka mnie chyba chce w nocy udusić,że śpię po jej stronie domu." byliśmy zgodni, bo babcia z racji podeszłego wieku i choroby natury psychicznej bardzo go nie lubiła i często mu źle życzyła. Okazało się, że jednak to nie ona go dusiła, a płyn, który zebrał się w płucach xD.
Dobrze, że ja się swojej babci nie wystraszę, bo jak chodzi to tupie jak słoń :v
Pierwszym moim odruchem bezwaróukowym byłby prawy prostu, nie patrzył bym kto to