#8CvXW

Czerwiec kilka lat temu, lato. Najdłuższe wakacje w życiu. Młoda (prawie) 19-letnia K. postanawia autostopem objechać cała Skandynawię.

Norwegia, Vesteralen. Stoję sobie i łapię stopa. Podziwiam zapierające dech w piersiach widoki i cieszę się piękną, słoneczną pogodą. Droga niby turystyczna, ale samochodów coś brak. Tak czekam i czekam, aż nagle zatrzymuje się mój wybawca.

Pytam się po angielsku gdzie jedzie i odpowiada, że do Risoyhamn. Myślę sobie "świetnie!" i wsiadam do auta. No i zaczęły się schody. Pytam się coś po angielsku i koleś totalnie nie zna języka. Pyta się czy może mówię po niemiecku. No i teraz gafa z mojej strony - no coś tam umiem, ale jakoś zawsze stałam murem przeciwko germanizacji. No i tak postał oto taki dialog:
- Woher kommst du?
- Polen...
- O ku*wa! Polak!
No i tak, mój wybawca okazał się żyjącym na dalekiej północy Polakiem :D
Wiecie, jakie to niesamowite uczucie spotkać kogoś "swojego" będąc gdzieś totalnie nie wiadomo gdzie samemu hen hen daleko od domu?

Tak w ogóle to mówi się, że Polak Polakowi za granicą nie pomoże, a będąc miesiąc w ciągłej podróży stopem, przekonałam się, że nie każdy Polak jest tego przykładem. Każdy Polak, jakiego spotkałam w Norwegii pomógł mi i to ponad miarę. Dostawałam mnóstwo jedzenia, podpowiedzi, rad... nawet spałam u jednego w tirze! A gdy byłam już totalnie bez kasy, to pewni Polacy sami mi zaproponowali, że bez problemu mi trochę pieniędzy pożyczą - a gdy tylko wróciłam do domu, to oddałam im przelewem :) (zaufanie do nieznajomej lvl wow, a uratowali mi tym moje poślady).

Pozdrawiam serdecznie tych niesamowicie uprzejmych ludzi, którzy pomogli zagubionej w swoich marzeniach nastolatce i pokazali że Polak Polakowi nie zawsze wilkiem ;)
Agatulka Odpowiedz

I zaraz się posypią komentarze jaka to nieodpowiedzialna byłaś haha

KlaraBarbara

Bo była

mialemjuztukonto

Myślę, że całkiem sporo ludzi takie przygody przeżywa i w większości kończą się dobrze. Pytanie, w ilu % kończą się źle... 1%? 10%? 1/milion? Szczerze mówiąc, nie mam pojęcia...

PiratTomi

Gdyby autorem był mężczyzna to nie byłoby mowy o nieodpowiedzialnosci, ale ze autorem jest kobieta, to wiadomo...

Kalafiorkowa

PiratTomi A o ilu mężczyznach słyszałaś, którzy zostali znalezieni gdzieś w lesie martwi, a wcześniej zgwałceni? Bo ja teraz specjalnie szukałam jakiejkolwiek informacji i znalazłam w Polsce tylko JEDEN przypadek z 2019. A teraz porównaj to z ilością przypadków kiedy to dorosła kobieta lub młoda dziewczyna została zgwałcona, a potem zabita i porzucona w jakimś ustronnym miejscu. Takich sytuacji jest pełno. Co roku takie zdarzenia mają miejsce. Nawet w moim mieście (małe, spokojne zadupie na Opolszczyźnie) było kilka takich przypadków na przestrzeni kilkunastu lat. Niestety nasza płeć jest bardziej narażona na pewne niebezpieczeństwa, zwłaszcza na tle seksualnym. Dlatego młodym dziewczynom się pcha od małego do mózgu, żeby nie wracały same późno w nocy, a kiedy idą do klubu to żeby się pilnowały wzajemnie z przyjaciółkami, oraz żeby pilnowały swoje drinki. Bo mimo że nikt nie ma prawa im czegokolwiek zrobić, to niestety to nie powstrzyma potencjalnego gwałciciela i/lub mordercy. Nie twierdzę że to nie dotyczy płci męskiej, bo jak najbardziej dotyczy, ale dysproporcja tutaj jest dalej bardzo duża.

PiratTomi

To może czas zacząć wychowywać chłopców. Bo na razie to jest przyzwolenie na to by chłopaki zmieniali się w takie gnojstwo, które potem gwalci (to tylko końskie zaloty). Zacznijcie wychowywać synów, a jak jakiś jest zyebem, który nie rokuje, to go wykastrowac, by zmniejszyć zagrożenie z jego strony.

norskemeg

Pirat, nie wychowasz psychopaty, no nie i tyle. Normalny facet nie zgwalciby jej nawet gdyby byla najseksowniejsza kobieta na swiecie, a on mial perfekcyjna okazje. Takich nie trzeba wychowywac, jedynie informowac o gwalcie na pijanych kobietach itd. bo oni po prostu nie maja potrzeby kogos zgwalcic.

PiratTomi

Czyli może czas najwyższy przestać chronić każde życie i zacząć wybijac facetów, którzy nie potrafią utrzymać fujary w gaciach? Po co w ogóle to trzymać przy życiu, jeśli lepiej będzie dla społeczeństwa by psychopaci zdechli w jakimś kamieniolomie?

Katta18aaa Odpowiedz

Ja jako cykor i osoba nie lubiąca ryzyka (pewnie wiele przez to tracę, ale mam inne zainteresowania, dużo bezpieczniejsze) może i nie powinnam się wypowiadać ale uważam że jeśli już na prawdę chce się przeżyć taka przygodę warto miec towarzyszy...oczywiście że nie daje to gwarancji bezpieczeństwa ale o ile je zwiększa. Ale to tylko moja opinia- osoby ze zbyt bogatą wyobraźnią która powstrzymuje mnie przed robieniem takich rzeczy... co nie znaczy że uważam się za lepsza... nie oceniam każdy żyje jak chce

GrubyKotlet

Towarzyszy i pieniądze.

plamaOleju Odpowiedz

Piękne wspomnienia:) też podróżując autostopem spotkałam wiele dobrego dlatego wciąż wierzę w ludzi :) np starsza Pani, która zobaczyła mnie że łapie stopa wieczorną porą zaprosiła do domu na nocleg, napoiła i nakarmiła :)

Ifyoulikeme Odpowiedz

Ja mam tylko komentarz że nie ma w tym nic anonimowego i nie wiem co to tu robi w związku z tym.

norskemeg Odpowiedz

Jedna Polka tak podrozujaca po Norwegii zostala juz tak zamordowana, a na pogrzebie nie bylo nawet bliskich. Ciesze sie, ze tobie sie nic nie stalo. Sa rozne strony fb z tego co wiem, gdzie Polacy daja nocleg (np. rozlozyc namiot w kogos ogrodzie) takim podroznikom.

usmiechnietakobieta Odpowiedz

Wspomnienia :) też za młodu jeździłam stopem, raz że za darmo a dwa że poznać było można fajnych ludzi. Osobiście jeździłam w wakacje między nauką w zawodówce ale tylko po Polsce i Czechach.

Badbadbad Odpowiedz

Seks? Co z seksem?? 🤔

kiez Odpowiedz

Pewnie uratowali Twoje poślady bo poślady uratowały ich.

Dodaj anonimowe wyznanie