#84v1D
Akurat była pora jej powrotu, a ja musiałem się udać do WC z numerem 2. Ostatnio mam często takiego pecha, że jak akurat siedzę na tronie to ona dzwoni do drzwi. A że nie chce jej się szukać kluczy po torebce do dzwoni do skutku, wiedząc że jestem w domu. Mam też ostatnio taki problem, że wycieranie tyłka po kupie zajmuje mi sporo czasu, muszę kilkanaście razy podcierać zanim jest dobrze, więc czasami z opuszczonymi gaciami chodzę jej wtedy otworzyć i szybko uciekam z powrotem do kibla. Przezornie więc tym razem od razu otworzyłem zamek i zadowolony ze swojej przebiegłości poszedłem do klopa.
Po paru minutach, jak byłem w trakcie akcji, słyszę dzwonek do drzwi. No kurde, przecież otwarte, wystarczy nacisnąć klamkę! Krzyknąłem zirytowany "Otwarte!". Ale nie weszła, po chwili znowu dzwonek. No ja pierniczę, zwlokłem się i z opuszczonymi gaciami wyszedłem na przedpokój i znowu krzyczę "No wejdź przecież otwarte!".
Zobaczyłem jak klamka się opuszcza, drzwi się otwierają, więc czym prędzej chciałem czmychnąć do kibla, żeby mnie tak nie widziała. Niestety potknąłem się o jakiegoś buta, przez opuszczone gacie nie udało mi się złapać równowagi i poleciałem jak długi na szafkę na buty. Obejrzałem się, a w drzwiach... listonosz z przerażoną miną patrzy na mnie i mój goły, wypięty tyłek.
Na sekundę złapaliśmy kontakt wzrokowy, po czym chłop odwrócił się i uciekł po schodach. Mam przeczucie że od dzisiaj będę dostawał tylko awiza :(
Kontakt wzrokowy....
Poznał Cię od dupy strony
To po prostu najlepszy tekst na stronie :D
XD
Dobre😊
Hahahahahah :D
HAHAHAHAHA (+++++)