#7vLPt
Historia 11-latka z własną miękką kochanką.
Miałem w życiu okres, w którym uwielbiałem spać ze swoją ulubioną poduszką, była dosyć duża. Każdego wieczoru namiętnie się z nią całowałem i gdyby na tym się skończyło, to jeszcze "pół biedy". Ale często ocierałem się o nią udając, że uprawiamy seks, podczas tego układałem sobie w głowie chore historie.
To tyle, od tego czasu mija piąty rok, a wiecie o tym tylko wy! :D
Wie o tym też ta poduszka. A nie pomyślałeś o niej? Może ma traumę 😂
moze mysli ze zapomniala😁
A potem poduszka wstawi wyznanie i wszystko wyjdzie...
Poduszka włoży kostkę rosołową do prysznica XD
Czytając te komentarze uśmiałem się jak nigdy ^3^
Może poduszka jest/była w ciąży?😂
I będą małe poduszątka <3
Skisłam 😀
Była gwałcona 0,0
Trzeba było mieć bransoletkę "nie gwałć mnie", wtedy by tego nie robił
To uczucie kiedy dowiadujesz się, że poduszka posiada bogatsze życie erotyczne niż ty...
układałeś sobie historie, że kiedyś weźmiecie ślub? albo że musisz być ostrożny, bo będą z tego małe podusie - jaśki :D
Czy jestes poduszkofilem?
Ja tak robiłam z misiami...xd
Ciekawa jestem czy przez to jestes teraz jescze bardziej niewyżyty 😂
A poduszka nie zaszła w ciąże? Czy może byłeś tak cwany, że się zabezpieczyłeś?
Ta, zabezpieczał się. Założył poszewkę xD xD xD
Dobrze, że z tego jaśków nie było xD
Dobrze że nie masz teraz traumy przed poduszkami😂
Ja mam tak nadal. Jak brakuje Ci ciepłej kobiety w łóżku do poobcierania. To trzeba zadowalać się poduszką. Co poradzić takie życie :)
Aż mi cię żal...
dlaczego :)?