#5ljVY
Spotkanie było niezwykle udane - oczarowała mnie swoją osobą jeszcze bardziej, czas razem bardzo szybko nam leciał. Po tym spotkaniu były kolejne, aż zostaliśmy parą. Zakochałem się w niej po uszy! Była dla mnie najważniejsza - gdybym mógł, dałbym jej gwiazdkę z nieba. Zakochany facet zrobi dla swojej ukochanej niemalże wszystko: zamarzył się jej weekend w Paryżu - zamówiłem bilety lotnicze, hotel i polecieliśmy do Paryża; narzekała na swój telefon - kupiłem jej nowy, taki jak chciała. Nowe kolczyki? OK. Mógłby tak jeszcze długo wymieniać. Traktowałem nasz związek poważnie, przedstawiłem ją także swoim rodzicom (ona mnie swoim nie), złapała z nimi świetny kontakt.
Po 4 miesiącach dowiedziałem się bolesnej prawdy - nie byłem jej jedynym chłopakiem (w tamtym czasie było nas trzech...). Okazało się, że ona i jej koleżanki szukały takich naiwniaków jak ja i rozkochiwały nas w sobie dla różnych korzyści materialnych.
Tak naprawdę w ogóle jej nie znałem - zupełnie inna osoba, doskonała aktorka. Nawet to, że ma tę samą pasję, co ja, było zmyślone. Któraś z jej koleżanek, która wcześniej ze mną pisała, po prostu powiedziała jej o mojej pasji (i o innych rzeczach, o których pisaliśmy). Dzięki temu moja eks wiedziała już o czym ze mną pisać i jak sprawić, żeby jeszcze bardziej zainteresować mnie swoją osobą.
Tak, wiem - byłem frajerem, ale naprawdę wyciągnąłem z tego cenną lekcję.
A mnie krępuje jak chłopak mnie na obiad zabiera...
Mnie nawet krępuje jak kupuje mi różę. Strasznie dziwnie się czuję.
Nie jesteś sama! ;)
Mnie krępuje nawet to,że on sam za pizzę zapłaci... A wolała bym żeby na pół zapłacić..
Ja nie krępuje się w takiej sytuacji.
Piąteczka!!!
Mam to samo... Mi się w głowie nigdy nie mieściło, jak można tak kogoś naciągać, nie do pomyślenia.
@kredens ja muszę swojego co dwa dni wyrzucać z listy znajomych na LoLu bo twierdzi, że wciąż za mało mi kupił.
... Brzmię jak nerd. ;;
Mnie krepuje jak mój chłopak nawet za jakiś mały zakup, powiedzmy zapiekankę za mnie płaci...
Mnie tez to strasznie krepuje.... Chociażby jak przyniesie mi kwiatek, to z jednej strony nieopisane szczęście (uwielbiam kwiaty i on o tym doskonale wie) a z drugiej to skrępowanie.....
Cóż, ale staram sie zrekompensować mu to piekący różne rzeczy (on z kolei uwielbia słodycze)
Mnie wkurzalo to, że mój były zawsze płacił za wszystko i nawet złotówki nie chciał żebym mu dała.
Wcale nie byłeś frajerem tylko dziewczyna była, że tak brzydko powiem- szmatą. Trzymaj się!
trochę jednak był frajerem, jeśli tak rozpieszczał materialnie dziewczynę, dla mnie to nienormalne, byłam w pięcioletnim związku, teraz też jestem w poważnym, i naprawdę nie mogę sobie wyobrazić, żeby mój chłopak kupował mi takie drogie prezenty, czułabym się, jakby chciał mnie przekupić i kupić miłość, wycieczka spoko, ale płacimy po połowie, chcę nowy telefon, to sama sobie kupuję, drogimi prezentami można obsypywać żonę, a nie nowo poznaną dziewczynę, i to jeszcze przez internet, gdzie każdy może być kim chce, jak dla mnie to jest naiwność i frajerstwo
Moim zdaniem jednak był. Kto to widział po paru miesiącach znajomości, w okresie, gdy związki nie są na 100% "pewne", fundować jako prezent wycieczkę do Paryża czy drogi telefon komórkowy. Mi mój chłopak, jakoś rok temu, po roku związku, chciał dać tablet, ale nie zgodziłam się, bo stwierdziłam, że skoro bym przyjęła taki prezent, czułabym się "zobowiązana", a nie miałam jeszcze pewności, czy stworzę z nim coś poważnego. Owszem-jakiś tam obiad-tak, bieliznę, skoro mi już kupił i ma frajdę, że założę dla niego taki prezent-też, ale u nas w związku jest równomiernie: jeśli mój chłopak mi coś daje, to ja mu się zawsze czymś rewanżuję, zamawia mi bluzkę ze śmiesznym napisem, ja mu kupuję np. kubek do kolekcji, bo to jego hobby. Moim zdaniem to nauczka dla każdego chłopaka: jeśli dziewczyna na początku związku daje wam aluzje, że przydałby się jej nowy telefon, patrz, jaka śliczna sukienka, szkoda, że mnie nie stać itd., to niech wam się włączy wtedy lampka, bo choćby była najpiękniejszą dziewczyną pod słońcem, może lecieć na waszą kasę.
W sumie to jak dla mnie niekoniecznie jest to oznaką tego, ze jest frajerem, a po prostu się zakochał. Ludzie z miłości robią głupie rzeczy
Strasznie krytycznie oceniacie tego chłopaka. Zachował się ładnie, a nawet pięknie. Dziewczyna go wykorzystała, a Wy zwalacie winę na niego. Coś jest nie na miejscu. Chłopak się starał, traktował ją jak księżniczkę, co dla dziewczyny powinno być czymś pięknym, a ona pozwoliła sobie na zbyt dużo. Jest zwykłą szmatą i tyle. Ja nie widzę w tym jego winy.
nikt nie zwala winy na chłopaka, dziewczyna go wykorzystała i to ona jest tu tą złą, co nie zmienia faktu, że chłopak jest naiwnym frajerem, skoro rozpieszczał tak nowo poznaną dziewczynę, jeśli chce się traktować dziewczynę jak księżniczkę, to można to zrobić w mniej materialny sposób, kwiatek zamiast nowego telefonu, piknik za miastem, zamiast sponsorowania drogiej wycieczki do paryża, jest dużo możliwości, by okazać dziewczynie, że ci zależy, a jednocześnie zobaczyć, na czym tak naprawdę jej zależy, jestem kobietą i takie jest moje zdanie, gdyby mnie chłopak zaczął obrzucać drogimi prezentami, czułabym się, jakby chciał kupić moją miłość, na szczęście mam mądrego faceta, który ma takie samo podejście, więc jak chcemy jechać na weekend do paryża, to płacimy po połowie, mimo, że jesteśmy ze sobą już długo :)
@BardzoGenialneZombie Nie byłaś pewna, że stworzysz z nim coś poważnego, a zakładałaś dla niego bieliznę?
@gtagirl: Tablet chciał ofiarować po roku związku, jeśli chodzi o bieliznę, to jej dawanie w prezencie przyszło kolejny rok później (gdy już miałam pewność), bardziej chciałam po prostu podkreślić, że ja bym nie chciała po prostu, żeby mi chłopak miał fundować takie drogie prezenty, tylko jeśli on mi coś ofiarowuje od siebie, to ja też coś mu kupuję, na wspólne wyjazdy płacimy po połowie itd.
Nie mam pojęcia jak można w tak bezczelny sposób igrac na ludzkich uczuciach.
Bardzo Ci współczuję.
Trzymaj się Autorze. Mam nadzieję, że spotykasz prawdziwą miłość ;)
Chłopaki tez potrafią manipulować, nie tylko dziewczyny. Coś o tym wiem, mówią to co chciałabysmy usłyszeć niestety:)
To najgorsze świństwo jakie można wyrządzić człowiekowi.
A później się dziwić, że osoby po nieudanym związku mają problem w zaufaniu komumolwiek....
#scratch dokładnie, z zaufaniem później bardzo ciezko
Takie powinni wieszać za... w sumie nie wiem za co..
Za damskie narządy płciowe
Wywlec narządy na lewą stronę i za jajniki :/
Wargi sromowe? :D
za sutki :D
Skonczcie z tym wieszaniem
Co za suka.
Jak ja nie lubię takich pustych lasek ..
Dziewczyna swoją drogą chamska, ale Ty to przepraszam ślepy jesteś? 4 miesięczny związek, a Ty z Paryżem wyskakujesz, drogie prezenty kupujesz? Z choinki spadłeś? Tym bardziej, że dziewcze szczególnego zaangażowania nie wykazywało... Gdyby mnie ktoś w pierwszych miesiącach związku kupował tak drogie prezenty pomyślałabym tylko jedno: "desperat".
Teraz spotkaj się z tymi facetami i zemścijcie się na niej.
Jak możesz tak mówić ?
A no mogę
Tia... niech wrzuca jej kostki rosolowe do prysznica
Właśnie, normalna kobieta nigdy nie zgodzi się, żeby facet kupił jej nowy telefon. To nie są jakieś kwiaty czy upominek. Rozumiem, można nie mieć pieniędzy, ale za takie rzeczy później się zwraca.. Jednak człowiek zakochany naprawdę dużo rzeczy nie widzi. Nie nazywaj się frajerem, to ona zasługuje na takie miano. Ty masz cenną nauczkę na przyszłość ;)
Dziwne, po kilku zdaniach już wiedziałem, jakie będzie zakończenie.