#7iSZF

Na fejsie napisał do mnie pewien chłopak. Mieszkał 60 km ode mnie. Wirtualna znajomość rozwinęła się i wówiłam mu o wszystkim, znał wszystkie moje sekrety. Pisaliśmy praktycznie codziennie do 2-3 w nocy. Gdzieś po roku postanowiłam do niego pojechać. Zbywał mnie, ale ja byłam nieugięta. Umówiliśmy się w parku. 

Siedzę na ławce i czekam 40 minut. Napisał mi sms, że widzi mnie, ale chyba nie odważy się podejść. Więc napisałam mu, żeby już do mnie nie pisał i że nie chcę go znać. Ruszając na autobus poczułam, że ktoś dotyka mnie za ramię. Odwracam się, a tam mój kumpel z liceum. Przyznał się, że jest we mnie zakochany, tylko wstydził się zagadać. Poprzez pisanie chciał się do mnie zbliżyć. 

Przez pół roku byliśmy razem, po czym mnie rzucił, bo zakochał się w innej. A poznał ją... na Facebooku.
nivea Odpowiedz

a już myślałam, że happy end będzie... ;/

Ari Odpowiedz

Nie przejmuj się widocznie nie był ciebie wart...☺

kondzio102

Ewentualnie Ty jego ;)

cokiexo

"nie był wart"... bo? to człowiek nie ma prawa zakochać się kilka razy, i zmienić partnera? byli w związku TYLKO pół roku, nie zdradzil jej, ślubu nie wzieli, pieska nie zaadoptowali. więc nie wiem jaki jest problem. to całkiem normalne że ludzie się zakochują i odkochują.

maluszek

cokiexo normalne? to nie jest normalne. wlasnie przez takie chore podejscie do ludzi, do milosci, do uczuc, braku szacunku do drugiej osoby wszystko wyglada jak wyglada. przez rok do kogos sporbowac sie zblizyc, pisac do rana, spotkac sie, twierdzic, ze sie "zakochalo" od x czasow, a po pol roku zostawic, bo sie odwidzialo ? ciekawa jestem, czy tak samo bys spiewala jakbys znalazla sie na miejscu autorki ;) obys nigdy w zyciu nie miala okazji zaznac ludzkiej znieczulicy ;)

azulu Odpowiedz

aww takie love story myślałam, że będzie;p ale takie jest też życie.

Zuzika Odpowiedz

ale jednak ta złość pozostaje

Mirabelka Odpowiedz

Ostry idiota, cóż wiecej dodać..

bobik Odpowiedz

Zwykły dupekk ;)

MarlaDurden

No ale halo on jej nie zostawił, bo do siebie "nie pasowali", tylko zostawił ją dla innej. Poznał ją na fejsie, więc musiał czegoś tam szukać. To musiało trochę trwać zanim się "zakochał" w innej. Moim zdaniem można nazwać go w tej sytuacji duńskiej. Mógł ją zostawić prędzej a nie jak mu się znudziła i znalazł sobie "lepszą" jeszcze będąc w związku.

MarlaDurden

**dupkiem damn autokorekta mnie nienawidzi dzisiaj ???

ToTylkoJa90

Zgadzam się z Tea. Wydaje mi się, że lepiej uczciwie wyznać o tym, że przestaliśmy kogoś kochać, niż udawać, oszukiwać, a co najgorsze zdradzać. Także wiadomo, autorka na pewno bardzo to przeżyła, lecz myślę, że lepiej się rozczarować, niż przez lata żyć w kłamstwie.

78FS Odpowiedz

@cokiexo jak się nie jest pewnym to się nie robi poważnego związku. Jasne, ma prawo zmienić zdanie, ale skoro dziewczyna z prawdziwego świata mu się nie podobała, to jak ma pewność, że z Facebooka mu się spodoba? Nie rzuca się, bo na Facebooku jest lepsza. Skąd pewność, że internetowa dziewczyna jest fajna?

KundZiaxd Odpowiedz

Facebook niszczy ludzi te inne portale społecznościowe też może gorzej nawet jak instagram.

maluszek

szkoda, ze wieszosc ludzi tego nie widzi :)

taktojaja Odpowiedz

Pefnie to tfoja wina i doibze Ci thak

kaile20 Odpowiedz

Dupek!

Zobacz więcej komentarzy (1)
Dodaj anonimowe wyznanie