#7gq7h

Mimo tego, że za kilka miesięcy będę pełnoletnia, w domu nie mam kompletnie NIC do powiedzenia. Nawet okna nie mogę otworzyć, kiedy jest mi duszno. O jakimkolwiek wychodzeniu gdziekolwiek oprócz szkoły, sklepu i kościoła już nie wspomnę.

Mimo że nigdzie nie wychodzę, stale jestem oskarżana o romanse z nauczycielami i tym podobne rzeczy. Śpię w kuchni, obok warczącej lodówki, mój pokój jest urządzony, ale nie mogę go używać. Jako że śpię w kuchni, drzwi do pokoju rodziców, który znajduje się obok, cały czas są otwarte (nawet, gdy jestem w łazience ktoś może wparować w każdej chwili, więc prywatności praktycznie nie mam). Boję się przekręcić na drugi bok, gdy mam problem z zaśnięciem, bo każde skrzypnięcie łóżka jest dla mojej matki oznaką tego, że się masturbuję (co z tego, że nie odczuwam i nigdy nie odczuwałam takiej potrzeby). Moja rzekoma masturbacja z kolei powoduje rzekę epitetów zarzucających mi bycie osobą, delikatnie mówiąc, lekkich obyczajów. Mimo że do ukończenia szkoły jeszcze mi daleko (2 klasa liceum), matka już mi zagroziła, że jak tylko skończy się 500+, to mam szukać pracy, bo ona mnie utrzymywać nie będzie i na studia i tak nie dostanę. Powinnam zostać fryzjerką, bo kto to widział takie "psucie głowy" na jakieś durne studia. Już nie wspominając o tym, że od kiedy skończyłam 14 lat, matka każe mi szukać sponsora. Codziennie, gdy tego słucham, pęka mi serce. Z lękiem spoglądam w swoją przyszłość. Nie wiem, co mam robić.
Cosgdzieskiedys Odpowiedz

Czy Twoi rodzice są zdrowi psychicznie? Raczej nie. Lepiej się usamodzielnij szybko, bo Ci zepsuja do końca psychikę...

Accio

Zauważ że nie wspomniała nic o ojcu

lazanja

łatwo powiedzieć
mi też już powiedziano że po ostatniej maturze wypierdalam i mam radzić sobie sama
nie mam nikogo do kogo moglabym się zwrócić
także trzymam kciuki Autorko, nie jesteś sama :)

xaSiax

@lazanja, dwa tygodnie po maturze wyjechalam za granice. Da sie. Szukaj sobie wczesniej i po prostu wyjedz. Sa nawet biura, ktore placa za transport i sciagaja to z pierwszej wyplaty

NiebieskiKot

Czemu by miała gdzieś wyjeżdżać, skoro chce zrobić studia? A przynajmniej tak wynika z wyznania. W Polsce rodzice mają obowiązek utrzymywania dziecka, póki się uczy. Na dobry początek musiałaby coś zarobić, ale zasądzone alimenty są wypłacane wstecz do daty złożenia pozwu.

Bree Odpowiedz

Oskarża o romanse z nauczycielami i jednocześnie każe szukać sponsora? Gdzie tu logika?

ASD01

No właśnie ja tez się zastanawiam.

xx69xx

Widocznie uważa, że nauczyciele za mało zarabiają by być sponsorami. :D

gitarzystka

Jako córka nauczycieli zdecydowanie potwierdzam. :P

Accio

Ja też się nad tym zastanawiałam. Może ta Matka chce aż tak kontrolować córkę, że pozwala jej na ,,te" kontakty tylko ze sponsorami?
Nie, to jakaś paranoja.

ruuudziix

Myślę, że chodzi to u to że jej matka uważa ją za ofiarę losu która sama nie da sobie rady, tym bardziej w kwestii finansowej, dlatego "każe jej szukać sponsora".

sextothebeat

nauczyciele klepią biedę jak urzędnicy więc na sponsorów się nie nadają

AnonimowySingiel

Toksyczni ludzie to się nadaje tylko do urzyźniania ziemi jako nawóz

FancyCat

Nigdzie, jak w każdym wymyślonym wyznaniu :)

skislam

Tak to jest możliwe 😂:v

kassai098

Wiesz no z nauczyciela raczej sponsora nie będzie bo oni kiepsko zarabiaja

Zobacz więcej odpowiedzi (2)
viritim Odpowiedz

O Jezu, to znęcanie się. Dziewczyno, zrób coś z tym jak najszybciej. Zgłoś to gdzieś, bo z tego nie wyjdziesz cała i zdrowa

narzekaczzwyboru Odpowiedz

A Twój tata nie ma nic do powiedzenia ? Ja na Twoim miejscu zglosilabym to psychologowie czy komuś, Twoim rodzicom powinni odebrać prawa rodzicielskie

Accio Odpowiedz

Szukaj dla siebie pomocy, dziewczyno, bo żyjesz w toksycznym otoczeniu.
Znajdź kogoś zaufanego, komu możesz powiedzieć o swoim problemie.
Nie masz może kogoś, u kogo mogłabyś mieszkać? (Ojca, Babci, kogokolwiek)

AkuNoHana Odpowiedz

Na Twoim miejscu udałabym się z prośbą o pomoc do Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, gdybyś opowiedziała im swoją historię na pewno by nie siedzieli z założonymi rękoma, poza tym powinnaś się zbuntować i (broń Boże nie namawiam) ale jeśli używałaby wobec Ciebie jakiejkolwiek przemocy fizycznej to masz prawo się bronić, jeśli na Ciebie krzyczy Ty krzycz głośniej. Nie wylądujesz pod mostem i słyszałam, że rodzice nie mogą wyrzucić Cię z domu dopóki uczęszczasz do szkoły, powodzenia w uwalnianiu się od toksycznej "rodziny"

DietaObrotowa

Albo możesz się trź udać do Centrum Interwencji Kryzysowej lub zadzwonić na błękitną linię, tam na pewno Ci pomogą

Mlodazielarka Odpowiedz

Współczuję Ci autorko. Niektórzy ludzie nie powinni być rodzicami. Trzymaj się i jak najszybciej wyprowadzaj się z tego chorego domu.

RuchamKotki Odpowiedz

Dlaczego nie możesz używać swojego pokoju ;/

SpacMiSieChce Odpowiedz

Z jednej strony oskarżenia o "puszczanie się" a z drugiej zachęta do szukania opiekuna? Ktoś powinien zbadać matkę. Dla mnie to ma jakaś chorobę psychiczną.

anonimowa03 Odpowiedz

Szukaj pracy dodatkowej, zeby miec hajs na start, a jednoczesnie zorientuj sie jak zalatwic sobie, by rodzice dostarczali Ci pieniadze na utrzymanie, bo maja taki obowiazek prawny. I uciekaj jak tylko skonczysz 18, bo zrujnuja Ci psychike w calosci, oni nie sa normalni.

TenTypek

Z pracą może być problem skoro autorka może chodzić tylko do szkoły, sklepu i kościoła. Co do alimentów to rodzice mają obowiązek je płacić dopóki się dziecko uczy czy studiuje. Ale to też nie będzie takie proste, zwłaszcza że z treści wyznania wynika, że rodzicom się nie przelewa. Jeśli dodać do tego szybkość polskich sądów, to naprawdę współczuje sytuacji. Radzę poszukać, czy gdzieś w okolicach nie są udzielane bezpłatne porady prawne. I mimo wszystko starać się utrzymywać dobre relacje ze znajomymi, bo na początku będziesz ich autorko bardzo potrzebować. Chociaż ciągle mam nadzieję że to wyznanie jest zmyślone, a ludzie jeszcze zachowali resztki normalności.

Zobacz więcej komentarzy (62)
Dodaj anonimowe wyznanie