#7eabo
Na peronie czekaliśmy dłuższą chwilkę, ale babcia już szczęśliwa siedziała w przedziale i machała mi cały czas. Nagle coś zwróciło naszą uwagę - jakiś pijany człowiek trzymał się pociągu, kiedy ten akurat zaczął ruszać. Po chwili już tylko widziałam, jak wpada na tory pociągnięty przez maszynę. Mama szybko zareagowała, wzięła mnie na ręce, przytuliła do siebie i się odwróciła.
Problem polegał na tym, że byłam przytulona przodem do mamy i kiedy ona się odwróciła - ja wszystko widziałam. Do tej pory nie jeżdżę pociągami, choć pijany pan przeżył.
Takie przeżycia zostawiają trwałe ślady w umyśle człowieka.. współczuje..
mama chciała dobrze, a wyszło jak zawsze ;)
Mi zmarł wujek, ponieważ wpadł pod pociąg. Nadal nie wiem jak to się stało.
Nie rozumiem... Mama przeżyła czy nie, bo nie łapie
Wszyscy przeżyli, a mama tylko wzięła dziecko na ręce.
W ewentualnym niedoczytaniu napisał bym,, Czytanie ze zrozumieniem "", ale Ty masz chyba poważniejszy problem.