#7cm2r
Kilka lat temu też wypadała prawie tygodniowa przerwa od szkoły. Ja i moi genialni koledzy wpadliśmy na pomysł, żeby tak trochę wkurzyć wredną matematyczkę.
Przed weekendem udało nam się przykleić do ściany za szafą kawałek surowego schabu.
Przez 6 dni ten schabik wisiał tam sobie i dojrzewał, pogoda była cudowna, ponad 25 stopni, a sala należała do tych nasłonecznionych.
Nie jesteście sobie w stanie wyobrazić, jaki smród buchnął na korytarza, gdy w poniedziałek nauczycielka otworzyła salę. Rozlazło się to po całej szkole. Kto żyw, uciekał z budynku.
Podsumowanie - ściana do remontu na nasz koszt. Pomimo tego, lekcje przez miesiąc przy otwartych drzwiach i oknach. Obniżone zachowanie dla całej naszej genialnej gromadki.
ALE I TAK WARTO BYŁO!
Szczerze mówiąc dla mnie to trochę żenujące, bo nie ucierpiała tylko"wredna matematyczka", ale sami musieliście siedzieć w tym smrodzie. A poza tym szkoda schabowego, za bardzo kocham mięsko.:)
Gratuluję bycia debilem! Dziwie się ze ktokolwiek może być z tego dumny. A koszty pewnie ponieśli rodzice a nie wy
Gimbaza...
Na wasz koszt czyli waszych rodziców tak? 😌
Nie,
Chyba
Jednak
Nie
Było
Nic mnie tak nie denerwuje jak robienie na złość nauczycielom, rozumiem, że to wprawdze głupi wiek, ale nie kazdy musi być głupi.
Nauczyciele to też ludzie, mają swoje życie i swoje problemy, nie potrzebują jeszcze świńskich żarcików smarkaczy.
Dzieci...
"Gdy planowałem długi weekend..." Co Wy macie z tymi imiesłowami...
@bialamurzynka Może nie wiedzą co to imiesłów :)
Może nie wiedzą jak z nich kożystać
Sprzątaczki nie mają wolnego, na pewno by zauważyły...
"Na korytarza"- to z polonistką chyba też macie niezbyt dobre relacje...
Skoro się wszystko wydało, to co w tym anonimowego?
A żart był żałosny i żenujący...