#7b1ia

Jestem homoseksualna i od ponad roku spotykam się z cudowną dziewczyną, z którą jestem bardzo szczęśliwa.
Zadecydowałam, że zaproszę Alicję na święta i w końcu powiem o moim związku rodzinie. Zdecydowałam, że zrobię to przy niedzielnym obiedzie.

- Słuchajcie... - zaczęłam. - Chciałabym na święta kogoś zaprosić.
Cała rodzina zaczęła mi się przyglądać z zaciekawieniem i niedowierzaniem.
- No w końcu sobie kogoś znalazłaś! - krzyknęła ucieszona babcia. - Powiedz kto to jest?
- Właśnie... To nie takie proste - zaczęłam. - Obawiam się, że nie zrozumiecie mojej decyzji...
- O mój Boże! - krzyknęła załamana babcia. - Mów szybko, czy jest tak źle jak myślę?!
- Jestem z dziewczyną - wyznałam, a babcia ku mojemu zdziwieniu odetchnęła z ulgą.
- Z dziewczyną to nie tak źle - stwierdziła. - Ja już się bałam, że jakiegoś Murzyna przyprowadzisz...
PZed Odpowiedz

słusznie, murzyn lubi znikać zostawiająć niemiłe wspomnienia, babcia wie co mówi, powodzenia

Corazwiecejpustki

Taa, bo murzynow w czasach mlodosci babci bylo w Polsce zatrzesienie. Strach bylo lodowke otwierac.

rutabo Odpowiedz

W tym przypadku lepeiej murzyna, byle pracujacego. Jak już bawimy sie stereotypami.

Dodaj anonimowe wyznanie