#7HffO

Przeokropnie drażni mnie dzisiejsza hipokryzja kobiet. Same mając wielkie nic, wymagają, żebym ja miał wszystko. Zrozumiałbym, gdyby ona zarabiała więcej niż ja, miała dobry samochód, własne mieszkanie. Zrozumiałbym, że nie chce zaniżać sobie standardów i wiązać się z takim kimś jak ja. Ale kiedy kobieta w okolicach trzydziestki, zarabiająca minimalną krajową, mieszkająca z rodzicami kręci nosem, bo mam 20-letnie auto, wynajmuję kawalerkę i zarabiam 3200 zł, to jest dla mnie straszną hipokryzją.

Te młodsze są jeszcze gorsze, bezpośrednie na granicy chamstwa. Później słucham o sobie, że jestem chytry, że nie dbam itp. To nie tak, że jestem chytry. Ja po prostu nie mam i mnie nie stać, żeby zabierać takie panny na swój koszt w różne miejsca, zamawiać jedzenie i wozić tyłek wte i wewte. Randkuję już kilka lat i bez skutku szukam tej jedynej. Pierwsze wrażenie przeważnie ważnie jest dobre, uważam się za dość przystojnego, ale co z tego, skoro wszystko weryfikuje mój stan majątkowy i za każdym razem kończy się tak samo.
Vito857 Odpowiedz

A spójrz na to z innej strony - czyż niektórzy z nas, facetów, nie wpatrują się tylko w to, czy kobieta ma duże piersi i zgrabną dupę?

livanir Odpowiedz

Często tak jest, że przyciąga nas typ człowieka. Także to nie kwestia że kobiety są złe, a że masz takie upodobania. Pewnie jakbyś teraz zestawił to, dlaczego zaprosiłeś te kobiety na randki- znalazłbyś wiele wspólnych np. wzrost, sweet focie, zainteresowania itp.
Szukasz innej kobiety od nich? Zmień swoje wymagania, miejsca gdzie szukasz lub coś podobnego

ludojadow Odpowiedz

Urok moich czasów xD Pełno roszczeniowych księżniczek robiacych za podstawę po solariach, sklepach z butami, albo studiujących kulturoznawstwo, albo inny badziew po którym będą klepać kotlety w maku, ale za to wymagających od faceta tyle, że ojacież pie**ole xD Spotykałem i dalej spotykam się z różnymi dupami i często lasce paliły się zwoje bo nie potrafiły przepchać pomiędzy sobą trochę prądu z informacją, że ja nie zapłacę, nie zawiozę za free tylko musi sama wyłożyć hajs, ogólnie że czegoś nie zrobię, bo nie będę przedkładał jej widzimisię ponad własne plany, albo po prostu nie mam na to ochoty xD Kiedyś byłem z dupą której pożyczyłem na życie coś koło półtora klocka i dla niej słowo "pożyczam" było równoznaczne z "daję". Co się naj**alem żeby te siano od niej wyciągnąć to moje, ale przynajmniej nie popuściłem xD

PeggyBrown2022

To nie złośliwość - nie wiem, gdzie pracujesz i jak poznajesz takie dziewczyny. Moje koleżanki w większości marzą o własnych kancelariach albo o posadzie w sądzie lub prokuraturze, dlatego te, które miały wiedzę, są na aplikacjach. Czytają klasyki i kryminały. Tylko, że mało która wygląda jak modelka. Widocznie niektórzy (nie mówię, że Ty), patrzą tylko na wygląd, skoro uganiają się za dziewczynami, których prostymi pracami gardzą. Inteligencję widać już przy pierwszej rozmowie, a postawę życiową też można szybko poznać, jeśli się chce i potrafi. Co więc przyciąga facetów do tak pustych dziewczyn? Łatwość w nawiązywaniu kontaktów? Wygląd.

ludojadow

Co tu dużo mówić, jasne, że patrze na wygląd i stanowi on dla mnie kluczowe kryterium wyboru laski, raz, że nie szukam jeszcze na stałe i chce cieszyć się życiem do trzydziestki, a dwa, że jestem trochę estetą xD Ładne laski mogą wymagać i wymagają, bo jest armia facetow którzy za buziaka w policzek są w stanie wyciac sobie nerkę i ją sprzedać, wiec taka laska nauczona, że może wymagać i nic od siebie nie dawać - nic od siebie nie daje i wymaga Xd Teoria popytu i podaży w wersji homo sapiens xD Dużo nad tym myślałem i w okolicach trzydziestki jak już będę w miarę zarobiony znajdę sobie mlodszą dupe przeciętnej wizualizacji, ale za to z cechami matki polki która z racji kilku levelow niżej będzie na mnie patrzyła jak wygłodzony kot na kawałek kiełbasy i zrobi dla mnie wszystko xD Bylem kiedyś w takiej nieoficjalnej relacji z dwa lata (takie dymanie na telefon o każdej porze, robienie obiadków, przyslug, itp) i powiedzialem sobie wtedy, że chce mieć kiedyś taką żonę i choć hajtac się już nie zamierzam to dalej chce mieć laske o tych cechach xD

PeggyBrown2022

Skoro obie strony godzą się na to, że jedno daje wygląd, a drugie pieniądze, to "chcemu nie dzieje się krzywda". I według mnie to nie jest urok naszych czasów, tylko każdych.

ludojadow

Jak obie strony to akceptuja to kij w to, niech żyją sobie szczęśliwie po swojemu xD Ale co jak taka laska nauczona, że dostaje od faceta wszystko spotyka się ze mną i orientuje się, że ja mam w dupie jej nadskakiwać, a jestem na zbliżonym poziomie atrakcyjności do niej? XD Spotykalem się już z dupami które jak na mnie patrzyły jakiś czas to im się złotówki w oczach nie zgadzały, ale z drugiej strony chemia trybiła xD

Iguannna

Ludojadow przypominasz mi kolegę który tez miał takie plany i wszyscy wiedzieli ze nie pykną tylko nie on. Po 30 w większości dobre partie są już zajęte, wolne wartościowe kobiety bardzo ostrożne i pewne siebie. Przede wszystkim nie chcą faceta latawicy ze względu na przyzwyczajenia i spaczenia w głowie jakie już tacy faceci mają, choroby jakich się nałapali bzykając co popadnie itd. Jak kolega dobił 30 to już żadna nie chciała na niego nawet spojrzeć mimo ze jest bardzo przystojny, odważny i kasiasty. Wrócił do pięknej byłej i gorzko płacze ze z całym życiem musi radzić sobie sam bo ona potrafi się tylko malować. Ze brakuje mu normalnego związku, wsparcia w trudnych chwilach. Ze chciałby założyć rodzine ale z nią się boi. Bardzo przykra sytuacja ale no cóż.. przynajmniej się wybawił no i „to co się naruchał to jego hłe hłe hłe”.

ludojadow

XD Tak to nie dziala, bo nie jestem kobietą xD Mając 30 lat mogę sobie znaleźć nawet 10 lat młodszą laske która dopiero weszła na rynek matrymonialny i będzie to normalne i społecznie akceptowalne xD Ja będę stabilnym finansowo, dojrzałym i zadbanym mężczyzną wchodzacym w szczyt swojej atrakcyjności Xd Laska po trzydziestce ma swoj szczyt atrakcyjności już dawno za sobą i zaczyna być postrzegana jako stara panna z którą coś musi być nie tak xD Nie znajdzie sobie młodszego, bo młodszy może jej conajwyzej obiecać wielka miłość, wydymac i zostawić, bo po co mu starsza o kilka lat, wiec co jej zostaje? XD Rozwodnicy z dziecmi i alimentami, dziwacy albo zdesperowani faceci ktorych nikt nie chciał Xd Przysłowie, ze stary facet nigdy nie będzie tak stary jak stara kobieta nie wzięło się znikąd xD

Iguannna

Ale ty się w życiu zdziwisz xD szkoda ze tego nie zobaczę. Śmiesznie to brzmi, jakbym cofnęła się w czasie i słyszała właśnie tego kolegi. Dokładnie to samo gadał. Z tym ze on zarabiał i zarabia 30tys miesięcznie przy 5h pracy tygodniowo a ty 5tys na etacie. Wiec pewnie skończysz jeszcze gorzej. Żadna młoda, wartościowa dziewczyna nie spojrzy na starego dziada. Tylko taka co będzie chciała hajs, ktorego ty nie masz.. kupisz jej kilka sukienek, ona ci sprzeda kolejnego wenera i koniec. Z reszta życie pokaże, jak zawsze. Koniecznie przypomnij sobie o mnie za 10 lat ;)))))

ludojadow

@trzypingwiny, masz straszny charakter i jeżeli wygląd taki sam jak usposobienie, to nic dziwnego, że nikt Cie nie chce, a jedyne co Ci zostało to biadolenie w internetach xD

Mysza84

@ludojadow Znam kilka par z dużą różnicą wieku, ale jakoś żadnej gdzie mąż za młodu chciał się wyszaleć, a potem poszukać sobie młodszej. Raczej są to mężczyźni, którzy nie wchodzili pochopnie w związki i są bardzo rozsądni, bardzo szanują kobiety. I żaden nie jest bogaty. Z takim podejsciem tylko dziewczyna, która leci na kasę na to pójdzie, o ile ja będziesz miał.

PeggyBrown2022

Dlaczego nie możesz znaleźć ładnej i mądrej, tylko ładne i głupie?

Zobacz więcej odpowiedzi (4)
Maxxi Odpowiedz

Poznałam jakiś czas temu chłopaka, który zarabiał połowę tego co ja. Poleciłam go do dobrej firmy, oboje awansowaliśmy w tym samym czasie, obecnie jesteśmy małżeństwem. Nie patrzę na kasę, różnie w życiu bywa. Najważniejsze jak z kimś się czujesz, jak ta osoba się do Ciebie odnosi i jak spędzacie czas razem. Pieniądze to nie wszystko

quaczek Odpowiedz

Myślę, że po prostu masz pecha trafiać na takie akurat kobiety, w Polsce nie jest jeszcze aż tak źle (chyba) ale że moda zawsze przychodzi z zachodu to może się to zmienić tylko na gorsze. To co się dzieje w chwili obecnej w UK albo USA to już jakaś epidemia. Nowoczesny feminizm poprzewracał kobietom w głowie i coraz więcej facetów idzie w MGTOW albo wyjeżdża na wschód szukać partnerek. Obecne rokowania są takie, że za naście lat 50% kobiet po 35-tym roku życia będzie bezdzietna i bez partnera.

quaczek

Oczywiście kobiety mają o wiele większe możliwości dzisiaj niż jeszcze jakieś 30-50 lat temu jeśli chodzi o kwestie zawodowe czy swobodę społeczną. To, że mężczyzna decyduje o wartości kobiety to faktycznie stereotyp chyba naszych dziadków. Dzisiaj tak nie jest, a przynajmniej ja tak nie uważam, dla mnie związek to partnerstwo dwojga ludzi, uzupełnianie oraz wspieranie się nawzajem tak aby żyło się łatwiej. Nie czułbym się dobrze gdyby moja partnerka ogarniała chatę sama ale z drugiej strony ona też musi mieć jakąś pracę i nie tylko chodzi o dochód ale również o oderwanie się od domowych obowiązków.

Kiedyś presja społeczna na to aby założyć rodzinę była faktycznie dużo większa. Dzisiaj, tak jak mówisz, każdy może ułożyć sobie życie po swojemu i ma do tego pełne prawo. Problem polega na tym, że konsekwencje naszych decyzji będą ciągnęły się za nami do samego końca. Uważam też, że nie jest prawdą że to faceci mają większe parcie na to aby być w związku. Jest zupełnie odwrotnie. A fakt, że faceci "biorą każdą jaka się nawinie" wynika z tego, że kochamy kobiety jakie są, a nie takie jakich chielibysmy aby były. Kobiety mają swoje standardy, często bardzo wysokie, dlatego właśnie ze statystyk aplikacji randkowych wynika, że 80% kobiet celuje w 10% facetów chociaż w rzeczywistym świecie pewnie wygląda to inaczej. Również z natury to faceci są bardziej samotnikami niż kobiety. Kolejną prawdą jest, że jeśli kobieta zdecyduje się na samotne życie ale gdzieś po drodze zmieni zdanie (a znamy powiedzienie "kobieta zmienną jest") powinna się liczyć z tym, że po 35-tym roku życia szanse na znalezienie wartościowego partnera znacznie maleją.

Czy zmiany społeczne bolą facetów? Takiego statystycznego Nowaka może i tak. Ale nie faceta utożsamiającego się z filozofią MGTOW. Nie może boleć coś z czego się świadomie zrezygnowało.

ludojadow

@trzypingwiny, oto jak stara panna znajduje sobie wytłumaczenie na to, że nikt Cie nie chce xD Samotność jest kijowa, bo uwaga, jesteśmy tak ewolucyjnie stworzeni, że każdy facet musi raz na jakiś czas zamoczyć, a każda laska wskoczyć na czyjegoś bolca xD Jeżeli Ty sobie tłumaczysz, że super, fajnie i przyjemnie jest bez faceta to musisz być w najlepszym słowie DZIWNA, albo jesteś tak szpetna, albo masz tak paskudny charakter, albo jedno i drugie, że strach Cie nawet patykiem dotknąć Xd

Wrath

Super wyjaśnione <3

raj001

@trzypingwiny - zestawienie seksu z drugą osobą i użycia wibratora jest tak żałosne, że nawet nie wiem co na to powiedzieć... Naprawdę seks to dla ciebie tylko mechaniczna stymulacja?
Doświadczyłaś kiedyś tego, jak podczas seksu następuje całkowite zlanie się umysłów w jedność, tak że nie wiesz, gdzie się kończysz ty, a gdzie zaczyna ta druga osoba, i którym ciałem odczuwasz, to co odczuwasz? I co więcej, nie tylko zlewasz się w jedność z tą drugą osobą, ale w zasadzie z całym światem? Seks jest totalnie mistycznym przeżyciem, a do tego niezbędny jest drugi człowiek.

MaryL

Raj001, brzmisz na bardzo mądrego i emptycznego faceta. Szkoda, że tacy faceci zderzają się czasem podczas rozmów ze ścianą w postaci naszych uprzedzeń czy frustracji. Oczywiście, dobry, kochający facet dużo wnosi w nasze życie: wsparcie, bezpieczeństwo, stabilizacja, uśmiech... Ale jeśli patrzeć na związek bardziej przez okulary ludojadowa czy autora wyznania, na zasadzie "ja ci dam to, a ty mi trochę więcej, bo jesteś level niżej" to zgadzam się z TrzyPingwiny. W takich układach kobiety lepiej wyjdą na braku faceta niż facet na braku kobiety.

Siderius

MGTOW to bardzo rozsądna i dobrze rokująca opcja.

Dragomir Odpowiedz

Może poszukaj jakiejś uduchowionej kobiety? Nie żałuj tych, nie chciałbyś przecież być z materialistką.

Siderius Odpowiedz

Osobiście uważam, że jeżeli nie spełniasz dwóch z trzech punktów (wygląd, pieniądzem pozycja) nie zdobędziesz żadnej kobiety.. Niektóre osoby (ms0nobody) będą ciebie przekonywać, że tak nie jest, ale tak jest. A to dlatego, że kobieta pragnie stabilizacji, dobra i przetrwania dla swojego (ewentualnego) dziecka. Ogólnie to nie wiem do czego ci jest potrzebna kobieta.

Dodaj anonimowe wyznanie