#79Msc

Dzisiaj rano czekałam przy przystanku na autobus. Razem ze mną z piętnaścioro emerytek/emerytów. Obok mnie stały dwie babcie, jedna ubrana w zielone dresy, jakąś kurtkę i beret, a druga odwalona jak na Boże Ciało. Chcąc czy nie, usłyszałam kawałek ich rozmowy.

Ta wystrojona mówi:
– Widzisz, taka właśnie jest dzisiejsza młodzież... Tylko alkohol i imprezy im w głowach! Na co ta druga:
– ...Aa nie wiem, jebie mnie to.

Gdy to usłyszałam, aż parsknęłam śmiechem tak głośno, że wzrok całej przystankowej mafii skierowany był na mnie :)
karlitoska Odpowiedz

To chyba nie słyszały jaka Memcen mówił w Świebodzinie: „Jest taka zależność, że współcześnie młodzi ludzie mają bardzo mało dzieci, bardzo rzadko wchodzą w związki, nie socjalizują się i to też jest skorelowane z tym, że obecnie młodzi ludzie bardzo mało piją alkoholu. Wydaje mi się, że to jest konsekwencja tego, że skoro nie piją, to nie mają gdzie kogoś poznawać, więc go nie poznają, a na końcu nie ma z tego dzieci.”

Dragomir

Nie robiłbym z tego jakiegoś istotnego czynnika demograficznego, ale faktem jest że dziś pije się mniej niż kiedyś (oczywiście zjawisko pozytywne społecznie), oraz spożycie alkoholu sprzyja różnym sytuacjom, których finał może być w łóżku a skąd się dzieci biorą i jaka jest sytuacja demograficzna każdy wie. Ogólnie społeczeństwo jest mniej zsocjalizowane, to fakt, ale ja bym tu nie upatrywał przyczyny w niższym spożyciu alkoholu, raczej w rozwoju socjal mediów i dostępności internetu w kieszeni zawsze pod ręką, stąd aktywność socjalna przeniosła się do świata wirtualnego.

wyzwolonaa

Na szczęście memcen to debil, któremu zależy tylko na własnym zysku (mniejsze spożycie piwa wpływa pośrednio na jego bar). Dlatego nie jest żadnym autorytetem w tej sprawie. A zresztą decyzja o urodzeniu dziecka zależy głównie od warunków materialnych, czyli między innymi stabilnej pracy i godnych zarobków. On jako przedsiębiorca mógłby chociaż trochę przyczynić się do wyższej dzietności, zamiast tego woli płacić stażystom poniżej minimalnej za pełen etat (c*uj mnie obchodzi, że neoliberalne prawo na to pozwala)

Dragomir

I ten stażysta ma więcej niż ty kieszonkowego od styranej życiem matki.

wyzwolonaa

Znów przerzucasz na mnie swoje frustracje. No ale nie martw się, jeszcze tylko rok. Konfa wygra wybory, zlikwiduje podatki i wtedy januszeks na pewno wypłaci ci pensję super brutto, zamiast schować resztę do kieszeni

Dragomir

Chyba matka jest tobą sfrustrowana, przecież od niej ciągniesz. I w nocy penerom też, ale ci przynajmniej są zadowoleni :)

Radonsa

Memcen, specjalista od gównoburzy

Dragomir

Dobrze że Macaron we Francji doprowadził kraj do wojny domowej, w ślad za nim idą ostatni kanclerze Niemiec oraz nasz tusek. O Anglii już nie wspomnę, ten kraj jest już stracony. Holandia, Belgia tak samo. Jedyną enklawą normalności są chyba Dania i Szwajcaria.

wyzwolonaa

@Radonsa dokładnie, potrafi tylko drzeć się na wiecach. Przed wyborami pewnie odpali protokół 3%, żeby załapać się na subwencję ale jednocześnie nie ponosić realnej odpowiedzialności za państwo. Taka wygodna rola - kanapowa prawica

Dodaj anonimowe wyznanie