#78HO6

Pewnie prawdziwi anonimomaniacy wiedzą, że dresa po dresie się nie ocenia :)
Chciałbym dorzucić swoją opinię na ten temat.

Zacznę od tego, że w klasie mieliśmy typowego dresa. Trzy białe paski nosił z dumą, do tego palił i prawdopodobnie pił (tak słyszałem). Na lekcje chodził jak koszula kujona - w kratkę. Ogólnie typ spod ciemnej gwiazdy.

Była środa i na czwartej lekcji mieliśmy iść obejrzeć jakieś przedstawienie, tak jak zazwyczaj Eugeniusza (losowe imię dla dresa ;D) nie było w szkole. Każdy nauczyciel na swojej lekcji oczywiście się pytał gdzie on jest, wszyscy zgodnie powiedzieli, że był w szatni, czyli pewnie się rozmyślił i wrócił do domu grać w CS Go.

Matematyka, wszyscy szczęśliwi, że tracimy tak nudny przedmiot, idziemy powolutku, żeby jak najwięcej czasu ubyło, do sali teatralnej. Po posadzeniu zadka w niewygodnym szkolnym fotelu, rozglądam się i oczom nie wierzę. Eugeniusz siedzi na scenie i trzyma skrzypce.
Cała klasa oczy jak kokosy, do tego okazało się, że nie trzymał ich tylko dla szpanu, potrafił grać! Swoją drogą bardzo dobrze!

Chyba nikogo kto nałogowo czyta anonimowe nie zdziwi ta sytuacja :D
WielkieGie4 Odpowiedz

Po co tyle wstepu i durnych ozdobnikow?

Anonimowane

Zdecydowanie łatwo się pogubić. Przez chwilę się zastanawiałam czy do tego dresu nosił koszule w kratkę, a Eugeniusz to inny losowy gość. Musiałam te dwa zdania przeczytać po kilka razy 🤦

Kars Odpowiedz

Stereotypy wciąż żywe, jak widać

astenopia Odpowiedz

brzmi jak pisane przez 10 latkę

HappyOtter Odpowiedz

Tzw dresiarz u mnie w klasie grał na keyboardzie,ale skrzypce to wyższa szkoła jazdy ;)

Dodaj anonimowe wyznanie