#5RbNi

Moja dziewczyna posiada kalkulator, który ma o wiele więcej funkcji niż ten podstawowy. Używa go na uczelni.

Dziś chciałem zsumować i podzielić dość długa listę zakupów (nadal się składamy i dzielimy zakupami), więc wziąłem jej kalkulator.

Wyobraźcie sobie moje zdziwienie, gdy podchodzi do mnie i głaszcze kalkulator i mówi "Przepraszam, tak, wiem nie jesteś do tego stworzony".

Ja wiem, że ludzie z polibudy są dziwi, ale aż tak?!
Velasco Odpowiedz

Jeśli ten kalkulator posiada funkcję wibrowania, to możesz się pakować.

sinusoidazemniejest

Komentarz jeszcze lepszy niż wyznanie XD

Waniliowabeza

I wysuwaną antenkę

Kars

A może do tego prawi jej więcej komplementów niż jej facet

Corazwiecejpustki

No, na pewno podaje czesciej prawidlowe odpowiedzi. A czasami to nawet wyniki!

AntekBezMajtek Odpowiedz

Widocznie ma wiecej funkcji niz ty

Corazwiecejpustki

Niektore z nich nieliniowe a bywa, ze i wykladnicze. To jest dopiero odlot.

Ciomak Odpowiedz

Nie zrozumiesz... Kalkulator nie pyta, kalkulator rozumie

Vito857 Odpowiedz

Całe życie używałem prostego kalkulatora. Na studiach kazali kupić te zaawansowane. Wszystko spoko, tylko że przyszło do kolokwium, a ja nie wiedziałem, jak to dziadostwo się włącza i musiałem prosić prowadzącą, żeby mi go włączyła.

Vito857

Postac zważywszy na to, że kupiłem go godzinę przed kolokwium i jeszcze powtarzałem materiał - nie przemyślałem. Zresztą nie przypuszczałem, że nie będę sobie mógł poradzić z czymś tak prozaicznym jak włączenie kalkulatora

Saletra

Co się czepiliście tego kalkulatora, kupił późno, to kupił, nie sprawdził to trudno. Chłopak opowiedział zabawną moim zdaniem anegdotę a wy się głupiego kalkulatora czepiliście, rzucajcie kamieniami bo wam nigdy nie zdarzyło się nie pomyśleć. Naskakujecie jakby od jego złożonego, trudnego do włączenia kalkulatora zależało wasze życie, śmiesznie roszczeniowa postawa ;-) zamiast czepiać się głupot zajmijcie się, nie wiem... Poznawaniem obsługi owego złożonego kalkulatora, może was odstresuje i te kije z wiadomych miejsc uda się przy okazji wyjąć :-P

mayme

Dlaczego wszyscy używają kalkulatorów naukowych na studiach? Ja też tak chcę. Nawet umiem już używać. Dostałam jeszcze w gimnazjum za jakiś konkurs, to był czas się pobawić (na początku też nie umiałam go włączać ani wyłączać,a już używanie przycisków z Shiftem to była czarna magia, dopóki nie ogarnęłam, że Shift to Shift), ale przez całe liceum mieliśmy zakaz, tylko proste, a teraz na studiach w ogóle nie używamy...

karlitoska Odpowiedz

Ja tam ją rozumiem, mój kalkulator przeszedł ze mną nie jeden bój (sesję) i tak wiele nas łączy, że nie wyobrażam sobie iść do pracy bez niego :D Taaak... leży sobie teraz spokojnie obok mnie :D

SyZy Odpowiedz

Dziwne? Niezbyt
Śmieszne/urocze? Może tak

Dodaj anonimowe wyznanie