#77f0t
Pewnego spokojnego dnia nasz punkt odwiedza swoista familia. Rodzinka, sztuk 6, rodzice i dzieci w wieku przedszkolnym, jedno niemowlę. Dzieci jak to dzieci, bawią się, piszczą, generalnie w sezonie norma. Jednakże...
Podaję mamie kawę, jedno z dzieci trzymało niemowlę, które raczkami chwytało słomkę. Zanim ktokolwiek zdążył zareagować dziecko włożyło słomkę do swojej słodkiej paszczy. Maluszek wbił sobie tę nieszczęsna rurkę w gardło (słomka zakończona była taką "łyżkę"). Krew z gardła poleciała, dziecko się dusi, nie może złapać oddechu. Matka krzyczy, płacze, lamentuje, ja wykręcam 112, a ludzie?
"Przepraszam, można loda?"
"Ile jeszcze mam czekać na tego gofra?"
"Pani jest w pracy? Proszę odłożyć telefon!"
Ludzie, serio? Czy ta głupia gałka czy gofr jest tyle warta?
To nie ludzie, tylko kompletni kretyni.
Fakt, kompletni kretyni ale nadal ludzie.
A co mieli tez skakqc wokol dziecka ikrzyczec? Jak ktos nie potrafi upilnowa bachora, to niech nie ma pretensji do innych, ze nic nd zrobili, przeciez to nie ich dziecko i nie maja tez takiego obowiazku.
Nie lamentowac i krzyczec ale przynajmniej nie przeszkadzac, wyjsc albo chwile poczekac
Wyjsc jak im sie spieszylo*
Nie rozumiem za co te minusy, to kim oni są jeśli nie ludźmi?
@vitkoovsky ich nie powinno się nazywać ludźmi bo na to nie zasługują
dobrze ze dodatkowo nie zaczeli filmowac...
A cholera ich tam wie!
Na pewno jakiś debil się znalazł...
Ja dziś, kilka godzin temu przejeżdżając przez centrum miasta zatrzymalam się na czerwonym świetle i kiedy odwrocilam głowę w stronę chodnika zobaczyłam jak dosłownie w tej chwili jakiś porzadnie wyglądający, starszy mężczyzna zatoczył się i upadł na chodnik (podejrzewam że starszy pan nie był w stanie upojenia alkoholowego, ponieważ szedł w grupie ludzi wychodzących z kościoła, może zrobiło mu się słabo, przecież dziś gorąco lub po prostu się potknął) szybko pobiegł do niego inny mężczyzna który pomagając wstać starszemu panu sam źle stawiając stopę upadł obok niego, wtedy rozległa się salwa śmiechu i dostrzegłam jak kilku młodych chłopaków stojących w zasięgu kilku metrów od obu panów którzy dumnie powyciagali telefony z kieszeni i zaczęli nagrywać całą "super śmieszną" akcje. Jeszcze odjeżdżają patrzyłam w lusterko, na szczęście dwie starsze kobiety pomogły obu panom wstać.
Szkoda, że w ogóle snapów nie zaczęli nagrywać...
Polecam serial Black Mirror ;)
Kiedyś mamie pomagałam na targu sprzedawać i kobitka przed samym stoiskiem dostała padaczki, osuwając sie na ziemie. Nikt nie zareagowal oprócz mnie i mojej mamy, ale stare baby pchaly sie do stoiska i jeszcze się nad nią nachylały w stronę stoiska, byleby tylko szybko coś kupic. Po prostu dramat...
Biedne dziecko :(
Jak widac dla niektorych jest wazniejsze jedzenie, ktore zamowili. :'')
Smutne to jest.
Nastepnym razem daj im taką sama słomke ale to Ty wepchnij im do gardla...
Hoho ile agresji, czyżby tata ci coś do gardła wpychał? :D
Pasicostam, bezczelny komenatzr
PaczasMaly bezczelny komentarz to napisal miensnywonsz
Nie lubię takich kmiotków :)
miesnywonsz, nie lubisz siebie?
Nie, takich jak walikonik i ty pastuchu ;)
Ojej! Faktycznie napisałam nazwę nie tego kogo trzeba, chodziło mi o tego nade mną, wybaczcie
a kto niemowlaka daje innemu dziecku do potrzymania? To tak z innej beczki, bo jednak to matka powinna zachować ostrożność, to ona powinna przewidzieć że zabawa słomką nie dla niemowlaka, dobrze że sobie w oko nie wsadziło tej słomki.
ale to mogła być chwila nieuwagi, mama daje niemowlaka do potrzymania innemu dziecku (nie koniecznie bardzo małemu- miała 6 dzieci, podejrzewam, że trzymało najstarsze) stali za blisko lady, dziecko chwyciło słomkę- być może starszy nie widział co maluch robi łapkami. Moment i tragedia. Ale zachowanie "widowni" nieludzkie.
Jacy egoiści, aż boli.
Buractwo nie zna miary
O matko, to okropne... Wiadomo, co z dzieciaczkiem?