#aoNoV
Z boku pewnie wyglądało to trochę tak, jakbym chciała się komuś do auta włamać :D Mam tylko nadzieję, że nikt tego nie widział :)
#erPTK
Dodam jeszcze, że był to polski, dość stary sklep, a wokół niego mieszkało wielu seniorów, którzy przychodzili tam z przyzwyczajenia, bo pewnie robili zakupy właśnie tam przez całe swoje życie. Po prostu zawsze jest tam pełno starszych ludzi i to oni głównie utrzymują to miejsce.
Całej tej sytuacji bacznie przyglądał się również ochroniarz sklepu i kiedy dziadek z trudnością zapakował swoje zakupy i zdołał zebrać się z nimi do wyjścia, ten właśnie ochroniarz zatrzymał go i powiedział, żeby natychmiast wyskakiwał z paragonu, bo widział, jak chowa do marynarki gazetę, za którą na pewno nie zapłacił. Dziadek nie dość, że był bardzo zmieszany, to jeszcze widać było, że zrobiło mu się smutno i przykro. Kiedy szukał paragonu, kasjerka bezczelnie stwierdziła, że żadnej gazety to ona nie kasowała i że trzeba sprawdzić te wszystkie zakupy jeszcze raz.
Nie dość, że seniorzy utrzymują im biznes, to jeszcze muszą znosić takie traktowanie...
Każdy kiedyś się zestarzeje, a trzeba pamiętać, że karma wraca.
#rlKtL
Odezwał się do mnie „kolega”, który nawet na ulicy cześć mi nie powie, błagał o pożyczkę – nie pożyczyłam, argumentując, że go praktycznie nie znam, a poza tym jeszcze niedawno traktował mnie jak powietrze.
Jeszcze w ten sam dzień wieczorem moje auto stało w płomieniach :/
Brak monitoringu, policja bezradna...
#8EkvF
Scena jak z filmu, co?
Tylko że w filmach mężczyźni nie rzucają tryumfalnego spojrzenia i nie zostawiają kobiety z rozsypaną torebką, uciekając radośnie z nową zdobyczą w postaci telefonu...
#9gmhP
Trochę wcześniej odkryłam, że jak dotykam się „tam” na dole, to po czasie robi mi się przyjemnie. Postanowiłam sprawdzić dlaczego (samego słowa „masturbacja” nauczyłam się dopiero pod koniec szkoły podstawowej, jednak podświadomie wiedziałam, że ta czynność jest „zakazana”). Pierwszy raz doszłam również w wieku bardzo, bardzo wczesnym (7, 8 lat). Nikt z dorosłych ze mną o tym nie rozmawiał, nie uczył. Wiedziałam, co to seks, prezerwatywa, jak się rodzą dzieci. Jakby to we mnie było od zawsze. Tylko bez ważnych szczegółów, które musiałam sprawdzić. Fascynowało mnie to.
Jako mała dziewczynka 6-letnia... wyobrażałam sobie różne sceny, pozycje, wyobrażałam sobie siebie za kilka lat, mój pierwszy raz, falę przyjemności z o wiele starszymi mężczyznami. Teraz jak o tym myślę, to zdaję sobie sprawę, jakie to dziwne.
Bardzo szybko też dojrzałam. Fizycznie, jak i psychicznie. Przewyższałam rówieśniczki dojrzałością, bardzo szybko dostałam pierwszej miesiączki, w wieku 13 lat wyglądałam na 18, a teraz jako już dojrzała młoda kobieta mam niezłego bzika na punkcie seksu. Ale nie takiego zwykłego. Podniecają mnie silni, dorośli mężczyźni i inne, bardziej kontrowersyjne „zabawy”. Zastanawia mnie, czy to moje zabawy z dzieciństwa się do tego przyczyniły... I czy nie jestem jedyna.
PS Dodam też, że udział rodziców w moim życiu był znikomy. Mama chora psychicznie, często krzyczała. Taty nigdy nie było, zawsze pracował.
#IfNlL
DIY: jak zachorować na zapalenie płuc.
PS Ale zwolnienie z WF-u miałam na dwa miesiące :D
#Xye4t
No i się pomyliłam... Na moje 18 urodziny dostałam od brata wino i słodycze. Niby liczy się gest, ale naprawdę się zawiodłam, patrząc na to, jak ja się starałam, a on, chodząc już do pracy i mając własne pieniądze, zrobił jak dla mnie marny prezent.
#vJFv3
My, kobiety, często stajemy się w pewien sposób nękane przez mężczyzn, którzy nie widzą problemu w chociażby dotykaniu nas bez naszej zgody. Mało jest o tym wyznań, a jednak prawie każdą z nas to spotyka.
Czuję się brudna i chcę to z siebie wyrzucić.
1. Kolega dotykał mnie, mimo że tego nie chciałam. Rzucał do mnie chamskie teksty typu „dobra dupa z ciebie”. Czułam się jak rzecz. Miałam 12 lat. On był starszy.
2. Grupa mężczyzn z samochodu krzyczała do mnie: „Jedziesz z nami?”, „Dasz się przelecieć?”.
3. Chłopak wypisywał do mnie i chciał nagich zdjęć. Niby nic. A jednak to przeżywam do dziś.
4. Czterech mężczyzn weszło za mną do sklepu. Wołali do mnie obleśne teksty. Bałam się. Wyszli i czekali na zewnątrz. Minęło 20 minut, pół godziny, godzina... Byli dalej. Nigdy tak się nie bałam.
5. Dosiadł się do mnie w autobusie, był starszy o 15 lat, znałam go. Podczas rozmowy zaczął łapać mnie za nogę.
Czemu to piszę? Żeby powiedzieć, że tego nie chcę. „Masz dobrą dupę” to nie jest dla mnie komplement. Nie chcę, żeby ktoś mnie dotykał. Nie chcę, żeby ktoś mnie nękał.
Po prostu.
#FwFeH
W taki oto sposób użyłam mojego siostrzeńca do zakrycia gołych cycków :)