#74XQJ

W zeszłym roku poznałem dziewczynę w popularnym serwisie randkowym. Spotkaliśmy się parę razy, kino, spacer, normalne rzeczy. Podobała mi się. Zaprosiłem ją na kolację do mnie. Bardzo się postarałem, aby to był romantyczny wieczór.

Weszła do mieszkania. W przedpokoju na szafce stał wazon z różami, które później planowałem jej wręczyć. Popatrzyła na nie i stwierdziła ze skrzywioną miną "Nie lubię róż, są takie oklepane". No myślę wtopa. Zaprosiłem ją do pokoju, gdzie wcześniej pozapalałem świeczki, aby było romantycznie. 

Jak zaraz przyszedłem z winem to zobaczyłem, że wszystkie świeczki pogasiła, zaświeciła światło i siedząc przy stole była pochłonięta pisaniem czegoś na komórce... Podałem jej torebkę i zaproponowałem, że odwiozę ją do domu, bo "coś mi niespodziewanie wypadło". To była najkrótsza randka w moim życiu. Co ciekawe później była zdziwiona czemu przestałem się odzywać.
Smiths Odpowiedz

pfff...A chciałabym dostać róże i żeby facet zaprosił mnie na kolację :(

Shido

Gdzie wysłać zaproszenie? ;p

Smiths

@Shido hahah kochany :D <3

Wdk

Weź, daj no numer... :D

Natalia Odpowiedz

Co ja bym za to dała :/

hymm Odpowiedz

Ja to o różach i kolacji mogę pomarzyć

DonVitto Odpowiedz

Chyba też trochę przesadziłeś, może i dziewczynie nie przypadły do gustu Twoje starania, ale to nie znaczy, że masz ją od razu skreślać, zwłaszcza, że się z nią spotkałeś wielokrotnie i jak sam twierdzisz spodobała Ci się.

justmazur

"Podobała się" to chyba za mało. A jak stwierdził, że nie chciałby takiej dziewczyny to miał na siłę dalej to ciągnąć?
Starał się, kobieta powinna chociaż to docenić

chleb

@justmazur "Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane" Gdyby na róże miała alergię, albo inny powód do niezadowolenia, to też musiałaby doceniać?. Mógł najpierw podpytać ją, jej znajomych co lubi. Jeśli ta dziewczyna nie była typem romantyczki( a autor stworzył scenę jak z jakieś marnej komedii romantycznej) to raczej nie spodobałby się jej wystrój pokoju. Fakt mogła poprosić o zgaszenie świec, zamiast samej gasić. Nie zrozumiałam zdziwienia co do pisania na komórce- miała czekać gapiąc się w ścianę? Oboje są debilami(autor i dziewczyna). Dziewczyna przez tekst o oklepanych różach, a autor przez kompletne skreślenie znajomości, bo ona nie lubi róż i świec.

chleb

@Monia To było jedno zachowanie, a spotykali się wcześniej, czyli to nie mogła być wina charakteru. Co wziąłeś/łaś za dziwne zachowanie? Ja tu widzę tylko jedno głupie- to z kwiatami. Wyszedł, nie było go w pokoju, więc jak mogła go lekceważyć? Jeżeli dwoje ludzi chce być razem, to w pewnej chwili i tak będą musieli zacząć się zachowywać naturalnie w pobliżu siebie, a to nie była ich pierwsza randka. Za każdym razem, gdy ktoś znajomy jest w Twoim pobliżu(nie rozmawiacie ze sobą akurat) nie piszesz smsów, bo nie chcesz tej osoby lekceważyć? Ale masz rację nie warto nic robić na siłę, ale jednak mógł jej wytłumaczyć, że nie chce się z nią już więcej spotykać, a nie się potem dziwić, że ta chce z nim dalej być/pisać.

Dodaj anonimowe wyznanie