Mój chłopak bardzo lubi mi podnosić ciśnienie. Tak było także jakiś tydzień temu. Byłam akurat u mojej koleżanki, gdy zadzwonił mój chłopak. Odbieram, a on poważnym głosem że musimy porozmawiać. Zaczyna, że nie chce mi mówić tego przez telefon, ale to jest naprawdę bardzo ważne, że już dłużej tego nie może ukrywać.
Ja już cała w nerwach, łzy napłynęły mi do oczu, pytam drżącym głosem o co chodzi. Na to on: "Przepraszam że w ten sposób ci to mówię, ale... Święty Mikołaj nie istnieje". Po tych słowach myślałam, że go uduszę, ale jednocześnie cieszyłam się, że nie chodziło o coś innego.
PS I tak wiem, że św. Mikołaj istnieje.
Dodaj anonimowe wyznanie
Mi wczoraj kumpela powiedziała, że Mikołaj nie istnieje. Kłamała, dziś rano w kapciach leżały prezenty :-)
Kurde, a o mnie zapomniał. A taka grzeczna byłam :(
@Mamrot to w sumie wolę nie dostać żadnego prezentu niż taki gówniany :D
U mnie była tradycja chowania drobnych upominków pod poduszkę, moja Mama nie pomyślała, że chowanie czekolady z 50 zł pod poduszkę przy kaloryferze ustawionym na Max to zły pomysł. Myślałem, że Mikołaj mi tam nasrał, ah dziecięca wyobraźnia.
Przepraszam bardzo, co wu mi tu próbujecie wmówić? Że święty Mikołaj nie istnieje? Ale mama mówiła co innego... ?
Mama zawsze ma rację. Nawet wtedy, gdy nie ma racji. :)
@Natami, moja mama zawsze tak mówi. :) Albo ,,słuchaj matki nawet jeśli mówi źle" :D
Mówić, że św. Mikołaj nie istnieje to tak jakby mówić, że bocian nie przynosi dzieci
Jak to nie istnieje?! ??
Nie słuchaj głupot. Oczywiście, że istnieje, no bo kto gra w reklamówkach Coca-coli? Gruby facet z brodą?
Dziekuje za pocieszenie ❤
W reklamie Coca coli też już nie gra bo nie żyje
Nie siać mi tu propagandy, że Mikołaj nie istnieje! ;_;
Hohoho ! A ja wczoraj jak otwierałam okno zobaczyłam biegnącego Św. Mikołaja z paczką prezentów. Serio. To nie jest żart :)
KŁAMCY!
Istnieje :) Dzisiaj w moich butach był dowód!!
@xyzliz ?
Żartowniś. Na Twoim miejscu pomyślałabym o słodkiej zemście;-)
Ja wczoraj widziałam Świętego Mikołaja na motocyklu. Naprawdę, nie żartuję.
Jak to "NIE ISTNIEJE"?!