#727pM
Raz ja i moje wakacyjnie "przyjaciółki" usłyszałyśmy zza ich płotu, jak matka właśnie mu tłumaczy, że nie wolno mu dotykać innych ludzi, rozbierać się przy nich, robić siku ani kupy na widoku, a już w szczególności tam, gdzie są dziewczynki, bo go zabiorą do więzienia. Zdzisio bardzo się tym przejął, a gdy jego mama poszła pracować w gospodarstwie, poszedł w pola i do pobliskiego lasku połazić tam sobie, jak to zwykle robił.
Moja kuzynka zaproponowała, by się z nim pobawić, bo taki samotny i smutny. Ja miałam wtedy 8 lat, najmłodsza z nas 6, a najstarsza 10. Poszłyśmy do niego. Zdzisio był bardzo miły, dziwny, ale miły. Nie umiem określić, kiedy zaczęłyśmy mu kazać robić dziwne rzeczy pod groźbą naskarżenia, że pokazał nam siusiaka.
Zjadł krowią kupę, wepchnął sobie trawę w pupę, bo mu groziłyśmy więzieniem za dotykanie nas. Gdy się rozpłakał, że to nieprawda, moja kuzynka powiedziała mu, że jest głupi i nikt mu nie będzie wierzyć. Potem zdjęła majtki spod sukienki, rzuciła do rowu i powiedziała, że jak je znajdą, albo on je podniesie żeby jej oddać, to i tak będzie dowód i utną mu głowę.
Z jednej strony było mi go żal, a z drugiej nie wiem dlaczego, ale miałam z tego frajdę, bo moja kuzynka i jej koleżanka ją miały. Kazano mi się jej słuchać, bo jest starsza i ma same szóstki.
Męczyłyśmy tak biednego człowieka przez trzy miesiące wakacji. Było mi z tym źle, ale nic nie mówiłam nikomu. W święta u babci okazało się, że zabrali go do psychiatryka za molestowanie dwóch 9-letnich dziewczynek. Wtedy zaryczana powiedziałam prawdę. Nikt mi nie uwierzył.
Po latach spotkałam kuzynkę, z którą od tamtej pory unikałam kontaktu. U dziadków nie bywałam poza świętami. Podobno rzeczywiście się na nią rzucił z łapami, bo zaczęła pokazywać mu nagi tyłek dla zabawy, a jej koleżanka biła go gałęzią, by go rozdrażnić. I ta kuzynka uważa się za ofiarę. Ja uważam się za potwora, bo w tym uczestniczyłam.
K#@/a co za idiotki!
Zastanawia mnie skąd tyle okrucieństwa w dzieciach :(
Różne rzeczy lepsze lub gorsze robiło się za bajtla, ale żeby coś takiego........ aż mi ciarki po plecach przeszły.
@FullAnonim masz rację, że to tylko dzieci, jednak nie to w tym wszystkim najbardziej mnie przeraża, najbardziej przeraża mnie ich zdolność do manipulacji faktami i ich kwalifikowany poziom okrucieństwa, bo to wykracza poza zwyczajne ramy. Te dzieci to były i (oprócz autorki) dalej są zwykłe potwory. Ja boję się takich osób, bo jeśli zrobiły coś takiego, a po latach nie widzą w tym nic złego, to co stanie się dalej? Co będą gotowe zrobić następnym razem? Aż strach pomyśleć.
@Full co miały zrobić to już niestety zrobiły, a na dodatek uważają, że są w tym wszystkim pokrzywdzone. Ich system wartości w całym wyznaniu w różnym wieku jest tak skrajnie wypaczony, że one z pewnością mogą posunąć się dalej np. ich rodzice mogą dostać demencji na stare lata, i co wtedy? Jestem na 90% pewien, że dzięki tym dziewuchom przeżyją piekło na ziemi. U**pić, oczernić i zniszczyć inną osobę, bo coś poszło nie po ich myśli? Pewnie zrobiłyby to bez mrugnięcia okiem. Właśnie dlatego obawiam się takich osób, bo tchórzostwo zmieszane z pychą i zawiścią bywa wyjątkowo nieprzyjemne w skutkach dla osób z bezpośredniego otoczenia. Mówiąc szczerze dziwię się, że zdajesz się bagatelizować całą tą sytuację.
Gdzie się podział FullAnonim? Najpierw desole, teraz on?😭
Najbardziej współczuje jego matce w tej sytuacji.
Ale matka też musiała cierpieć, że jej wysiłki poszły na marne i że nie zdołała pomóc synowi. Może nawet obwiniała siebie, że za mało zrobiła, by go wychować.. A on był wychowany dobrze, to te gówniary powinny trafić do psychiatryka...
O mój Boże. Też w wakacje u Babci spotykałyśmy wypisz wymaluj takiego Zdzisia. Oczywiście miał inne imię. Ale nas rodzice wychowali w szacunku do chorób, inności i tak dalej. Codziennie w czasie wakacji spędzaliśmy z nim czas. Bo po prostu przychodził tam, gdzie się bawiłyśmy. Nikt mu nie dokuczał, nikt się nie bawił jego kosztem. Masakra! Słusznie źle Ci z tym.
@Igraszka Z jednej strony słusznie, że jej źle, ale z drugiej w końcu i wszystkim powiedziała dorosłym, ale żaden nie uwierzyl. Mimo wszystko szkoda autorki, a jeszcze bardziej Zdzisia.
Bo może ludziom w głowach się nie pomieściło, że ich drogie dzieci mogą być takimi kanaliami
matko, biedny Zdzisio...biedna matka Zdzisia.. kobieta na głowie stawała, żeby żył w zgodzie z ludźmi i trafiły się takie gówniary.. :/
Ona uważa się za ofiarę?Przecież tam była, wie co robiła, rozumiem że okłamuje innych ze strachu/wstydu ale jak może sama uważać się za ofiarę?
Niektórzy mają takie myślenie: ja komuś mogę, ale ktoś mi już nie.
Szkoda tylko, że w większości przypadków, osoba taka jak Zdzisio, nie jest brana na poważnie, kiedy przedstawia swoją wersję... Bo "po co dziewczynka miałaby kłamać? A skoro Zdzisio ma coś z głową, to wszystkiego można się spodziewać". Ciekawe, ile jeszcze takich Zdzisiów odbywa karę przez debili.
Boże co głupie małe pi**y. Przepraszam ale ładniej nie da się określić takich kreatur.
Masakra! Pierwszy raz aż mi się serce scisnęło podczas czytania wyznania! Dzieci potrafią być najgorszymi potwarami dla tych słabszych. To was powinni zamknąć. Nie ważne ile lat miałyście powinniście ponieść konsekwencje!
Nawet mnie zatkało i zrobiło mi się smutno.
Ale bym was zlała. Nie rozumiem skąd w dzieciach takie okrucieństwo.
No właśnie.. WujkuAdolfie.
I tylko Zdzisia żal....
I jego matki...
Nawet ja ze swoimi szerokimi pokładami zrozumienia, szacunku i wybaczania, nie byłbym w stanie nie odczuwać ani odrobiny nienawiści zmieszanej z zażenowaniem w waszym kierunku.