Wyjazd brata z kumplami na Węgry, tak o, pozwiedzać. Taki wypad na 5 dni miał być. Oczywiście, wieczorem imprezowanie w hotelu. Było już późno, piwka się skończyły, flaszka by się przydała, to dwóch poszło do sklepu całodobowego, który gdzieś w pobliżu się znajdował. Brat z kolegą idą, już nie bardzo wiedzą gdzie są. Gdzieś z zakrętu wychodzi grupka węgierskich kiboli i od razu każe oddawać co mają. Oni delikatnie zamroczeni, języka nie znają, a tamci w tym momencie rzucili się do bicia. Gdy mój brat upadł na ziemię, rozchyliła mu się bluza, a pod nią jakże oryginalny t-shirt z polskim orłem i flagą państwową. Brat już szykował się na kolejny cios, gdy nagle usłyszał tylko jakiś krzyk jednego z Węgrów do reszty napastników. Po chwili jeden z nich wyciągnął do brata rękę i łamanym polskim powiedział "Polak, Węgier, dwa bratanki, i do szabli, i do szklanki". Po tym dodał już po angielsku, że był u nas na Woodstocku i kocha od tamtej pory Polaków. I sobie poszli.
Żeby nie było, że historia nieskończona, to chłopaki wrócili od razu do hotelu, bez flaszki.
Dodaj anonimowe wyznanie
To powiedzenie po polsku potrafi powiedzieć wielu Węgrów...
W sumie, byłoby fajnie, gdyby Polacy też umieli po węgiersku.
Idea takiej randomowej przyjaźni strasznie mi się podoba, szczególnie, że z naszym położeniem geograficznym mamy samych wrogów.
Tak w sumie mi się nasunęła myśl. Mieszkam w Anglii, znam tu wielu Słowaków i 90% z nich mówi bardzo dobrze lub przynajmniej komunikatywnie po polsku, ale nie znam ani jednego Polaka, który mowiłby po słowacku. Ciekawa jestem skąd to się wzięło.
A co do Węgrów, to sama mam najlepszą przyjaciółkę, która jest właśnie węgierką, urodzoną w Rumunii. Ona się chętnie uczy polskiego, a dla mnie węgierski brzmi strasznie brzydko i nie jestem w stanie go słuchać 😅
Slowacki jest bardzo podobny do polskiego. Moj brat randkuje ze slowaczka. Ani on, ani ona nie uczyli sie wczesniej tych obcych dla siebie jezykow.
Wiem, że są podobne, gdy słyszę rozmawiających Słowaków, to wiele rozumiem. Chodziło mi o co innego, ale nie będę się powtarzać;)
Wzięło się prawdopodobnie stąd, że Polska jest dużo większa niż Czechy czy Słowacja więc opłaca im się nauczyć polskiego, gdyż otwiera to przed nimi stosunkowo duże możliwości. Tak samo można by się zastanawiać czemu to raczej Polacy dość często uczą się niemieckiego w szkole a Niemcy polskiego już niekoniecznie.
ja umiem po Węgiersku :D
"Lengyel, magyar – két jó barát, együtt harcol, s issza borát" Niektórzy potrafią powiedzieć! :D Bardzo przydatne na Węgrzech. Parę słów, ale otwierają wszystkie drzwi ;)
@aceofspades też w UK mieszkam, a i w Polsce miałem kilku kolegów Słowaków. Bez problemu się dogadywaliśmy oni po słowacku, a ja po polsku. Są to bardzo podobne języki. Tylko nigdy nie mów że idziesz czegoś szukać 😂
Iamcunt - no właśnie choćby z tym szukaniem. Jest wiele takich pułapek językowych w tym języku, słów podobnie brzmiących, o odmiennym znaczeniu.
@KnizeVegeta zgadzam się, wiele słów też nas śmieszy, ale nie zmienia to faktu, że można się dogadać bez większych problemów.
A kierowca busa zaczął tańczyć tańce z fortnite
Zapewne jestes z rocznika "04" wiec nawet nie mam pytan.
@Tayla Proszę, nie obrażaj mojego rocznika :(
Nikt nie obraża Twojego rocznika. Spójrz tylko na komentarz tobilub04 i dodaj do tego tak młody wiek.