#6qrAg

Ta sytuacja przydarzyła mi się tydzień temu na pewnej imprezie plenerowej. Był sobotni wieczór i postanowiliśmy z kumplami wyskoczyć zaszaleć. Od razu zaproponowałem jedno miejsce, które nie było zupełnie przypadkowym wyborem. Wiedziałem że tam będą pewne dwie ładne siostry, z którymi sporo rozmawiałem, a w jednej nawet jakiś czas temu się podkochiwałem.

Kumple nie wnosili żadnego sprzeciwu co do miejsca imprezowania ponieważ zadeklarowałem że to ja będę kierował, a to że będę trzeźwy jakoś mi specjalnie nie przeszkadzało. Myślałem tylko o tym żeby spędzić z nimi trochę czasu i pokazać się z jak najlepszej strony.

Kiedy wreszcie nastał wieczór i dotarliśmy na miejsce dostrzegłem, że ta siostra w której się kiedyś podkochiwałem nie jest tylko ze swoimi dobrymi znajomymi. Była tam jeszcze z nowo poznanym adoratorem, który od razu mi się nie spodobał. 

Przywitałem się ładnie i chwilę pogadaliśmy, chciałem jakoś pokazać, że nie jest mi obojętna, a przy okazji dać do zrozumienia temu nowo poznanemu adoratorowi kto tu rządzi. Więc bez chwili zawahania pewnym ruchem ręki postanowiłem pogładzić ją po policzku. Miało być zwykłe przyjacielskie muśnięcie a wyszło... no a wyszło zupełnie inaczej. Ona odebrała to jako liścia.

Kiedy dotarło do mnie co się stało to myślałem ze zapadnę się pod ziemię. Starałem się wytłumaczyć, że to nie miało tak wyglądać, ale one nie przyjmowały moich usprawiedliwień. Resztę imprezy dokończyły bez mojego towarzystwa. 

Później niby wszytko sobie wyjaśniliśmy, ale i tak jestem skreślony na amen.
elka Odpowiedz

Niekoniecznie. Po 5 latach od wtopki pewnego goscia spodobal mi się. A po kolejnych 2 bylismy malzenstwem. Leci nam osmy rok. :) i dzieci tez nam rosną!

wroblica

Uwielbiam takie historie!

Inu Odpowiedz

To ona jest dziwna jak tak to odebrała

gwynbleidd

To zależy, jak "pewny" był ruch tego gościa

zurawinka Odpowiedz

Było ją porządnie ochrzanić i wyjść z salonu...

Dodaj anonimowe wyznanie