#6m5ko

Od dzieciaka mam pewien dar/zaburzenie/talent - zależy od opinii. Jednak psychopatologia tutaj zdecydowanie mówi o zaburzeniu.
Otóż widzę aury. Aury ludzi, zwierząt. Są kolorowe, czasem wielokolorowe, czasem jednokolorowe. I nie ma tutaj ograniczenia kolorystycznego. Są bardziej widoczne i mniej widoczne.
Wie o nich tylko mój najlepszy przyjaciel, którego poznałem na studiach, de facto z psychologii, żeby było zabawnie.

Trudno jest mówić komuś, że widzi się coś, czego większość społeczeństwa nie widzi. Jak coś jest inne, ludzie się tego boją. Ale czuję się mega samotny w tym wszystkim, bo czasem chciałoby się podzielić tym, co się widzi, a nawet z przyjacielem nie bardzo mogę o tym rozmawiać.
Bruh Odpowiedz

Po przeczytaniu wyznania zaczęłam zastanawiać się jaki kolor może mieć moja aura :p Autorze, zauważyłeś jakieś zależności pomiędzy wyglądem aur a jakimiś konkretnymi cechami?

Trudno się połapać co oznacza jaki kolor. Może pokazywać zarówno osobowość jak i emocje, wiec nie wiem

bazienka

na necie sa rozpisane kolory

GeddyLee Odpowiedz

To nie dar, tylko zaburzenia psychiczne. Podejrzewam jakiś rodzaj synestezji.

Qehayoii

O. To wlasnie. Nawet nie musialem szukac :)
Plusik.

JoseLuisDiez Odpowiedz

Nie bierz już tego g...

Lunae Odpowiedz

Widzę różne opinie. Moim zdaniem to cholernie ciekawe i sama bym chciała je widzieć. Ale z drugiej strony to może jest coś co może ci szkodzić. Na wszelki wypadek zrób badania. Lepiej zapobiegać niż leczyć.

djathi Odpowiedz

Ja Ci wierzę

shineondiamond

bo dlaczego mialbys nie wierzyc? Jasne ze on widzi ale co z tego skoro to wytwór jego umyslu a nie jakas nadprzyrodzona umiejętnosc?

Msciwoj82 Odpowiedz

Kiedyś czytałem albo słyszałem (nie pamiętam gdzie) że każdy może widzieć aury, są pewne ćwiczenia które na to pozwalają. Jeżeli to prawda, to tym bardziej możliwe że niektórzy mają do tego naturalny talent.

bazienka

oczywiscie, ze sa
Trening Widzenia Aury jest do sciagniecia na necie

PaniPanda

wyhoduje*, schizofrenii*.

DanceInRain Odpowiedz

Mam wrażenie, że ktoś się naczytał "Bezsenności". Szukaj doktorków w polu widzenia.

dnoiwodorosty Odpowiedz

Ja widzę dźwięki

Kijofon

Masz synestezję wzrokowo - dźwiękową? Co konkretnie widzisz, słysząc jakiś dźwięk?

dnoiwodorosty

@Kijofon trudno powiedzieć, tyle tego jest. Jak słucham utworu to potrafię mieć coś w rodzaju spektaklu laserowego (lasery mają możliwości jak fontanny - idą spiralnie do góry, zmieniają kolory, rozpryskują się, wybuchają jak fajerwerki), albo np. tunel ze ścianami jak podświetlane płytki w różnych kolorach i rozmiarach, czasem struktury przesuwające się pionowo, z różnymi kształtami (mogą to być same trójkąty albo inne figury geometryczne o pewnych cechach wspólnych).

Ciekawsze jest to co mam z wyrazami - każdy wyraz dla mnie wygląda jak to, co oznacza. "Dom" wygląda jak budynek, "kolor" jak coś w rodzaju palety malarskiej, nawet pojęcia abstrakcyjne mają wygląd. Kiedy zaczynam czytać - wyrazy układają się w rodzaj obrazów. Nie bardzo nawet widzę litery, od razu jestem w sferze kształtów. To chyba też jest synestezja.

Prawdopodobnie mam też połączenie na linii wzrok : dotyk (nie wiem jak jest po polsku "mirror-touch synesthesia". Nie mogę oglądać brutalnych filmów, jestem po nich cała obolała. Mąż mnie zabrał na Apocalypto i przesiedziałam większość filmu z twarzą na kolanach i słuchawkami dla wygłuszenia :(

Kijofon

Ciekawe, moja nauczycielka od teorii muzyki też miała i zupełnie inaczej się to objawiało. Ogólnie to zazdroszczę, choć ona nie była tak do końca entuzjastką tego "daru". A masz coś takiego, że konkretna wysokość dźwięku albo tonacja, ma taki sam kolor/kształt (?) czy raczej nie zauważyłaś?

bazienka

strasznie to ciekawe :)

StaryTapczan

Ja widzę kształty, czasem kolory różnych słów, zdarza mi się komuś powiedzieć, że np. lubię dane słowo, bo wygląda jak chmurka (imię Michał wyglada dla mnie jak niebieska chmurka). Dźwięki też widzę, znajomi nigdy nie wiedzą, o co mi chodzi, kiedy mówię np. „To brzmi na zielono”.

Kijofon

Zieleń... Do dziś pamiętam słowa mojej nauczycielki: "Dzisiaj napiszemy dyktando w ... Hmm... Zieleni! Uwaga! Gram dźwięk a1. Proszę rozpoznać tryb akordu i samodzielnie rozpoznać tonację. <Brzdęk pianina>".
Tonacja h moll była zielona. Skrupulatni zapisywali sobie z tyłu zeszytu kolory tonacji i jak padały takie zadania byli ten jeden krok do przodu od reszty, a pani była taka szczęśliwa, że nam to tak szybko idzie. 😁

Elphaba09

Dnoiwodorosty -też tak mam, ale w ograniczonym zakresie. Wbrew pozorom sporo osób z dobrym słuchem muzycznym jakoś sobie ten dźwięk wizualizuje. Mam koleżankę, która wszystko gra z pamięci, bo "widzi kolory" melodii. Ale jestem ciekawa, jak to działa :)

dnoiwodorosty

@StaryT Mam znajomą, która ludzi tez widzi kolorami. Chyba ma to jakiś związek z ich imionami, ale nie jestem pewna, dawno o tym rozmawiałyśmy. Na przykład ja jestem dla niej turkusowa :) a rzadko noszę cokolwiek w tym kolorze, więc nie dlatego, ze mnie tak zapamiętała. Ma też synestezję cyfr / liczb - kiedy zapamiętuje numery telefonów to nie 543 534 435 tylko niebieski żółty szary - niebieski szary żółty - żółty szary niebieski. A kolega ma synestezję smakową - np. gorzka herbata jest szara.

Sniezka Odpowiedz

Też widziałam aury, ale potem przestałam mieć 14 lat i już nie wmawiałam sobie, że świat dookoła jest czymś więcej niż jest w rzeczywistości, a ja nie jestem kimś wyjątkowym.

bazienka Odpowiedz

nie wszystko jest zaklasyfikowane jako zaburzenie, np. taka synastezje tez jest ciekawostka medyczna :)

Zobacz więcej komentarzy (20)
Dodaj anonimowe wyznanie