#IrnMG

Mój partner ma fetysz moich piersi, odkąd jestem mamą karmiącą. I o ile rozumiem, że ludzie mają różne upodobania i nie przeszkadza mi, że podpije trochę podczas seksu, to ostatnio ma chyba jakąś obsesję.
Mam zakaz używania laktatora w domu, bo go to brzydzi, jeśli na cito potrzebuję odciągnąć, bo grozi mi stan zapalny, to on wypije, a dziecko ma dostać sztuczne mleko. A jeżeli i tak biorę laktator, mam wyjść do drugiego pokoju.
Powinnam dawać mu possać między karmieniami i wieczorem, bo potem jest moja wina, jeśli nie starcza pokarmu, a on chce tylko pomóc. Tylko że na mój argument, że stres obniża laktację (mamy problemy przez jego inne zachowania) nie reaguje, więc nie sądzę, by chęć pomocy była szczera.
Hity były dwa. Raz, kiedy wstał z łóżka, spojrzał jak karmię synka i powiedział: zostaw coś dla ojca, mały, mi też się należy. A gdybyś mu czasami dała butlę, a mi cycka, to by mu się nic nie stało.
Drugi, kiedy po ciężkiej nocy kładę się nad ranem, jakieś dwie godziny przed następnym karmieniem. Przytulił się i wyczuł, że mam pokarm. Obraził się, kiedy mu nie dałam.

Ja wiem, cycki mają wielką moc, ale czy fakt bycia w związku uprawnia do tego, by aż tak ingerować w to, co robię ze swoim ciałem? Strasznie mnie to irytuje, ale aż wstyd mi komuś powiedzieć, o co się sprzeczamy. O mleko w piersiach, bo on lubi, a mu syn wypija.
LiscMiety Odpowiedz

Ale mnie zdenerwował ten post. On ma jakieś problemy czy co? A Ty karmisz dziecko, może.chciałabyś trochę odpocząć a nie jeszcze staremu prykowi dawać popic? Sama karmię i oczekuje od męża.wsparcia a nie pretensji.

Mirajane9

Też mi się ciśnienie podniosło! Sama karmie piersią i gdyby facet odstawiał mi takie cyrki wyniosłabym się z domu. Mój facet też spróbował, wiadomo, z ciekawości, ale to było raz, albo dwabi tylko na chwilę. Gdyby miał pretensje, że daje jeść córce, zamiast jemu... No ku*wa ale czuję złość na samą myśl!

Zmeczonaoddychaniem

Mleko jest dla bobasa, nie dla fagasa 😁😁😁

Oretyrety Odpowiedz

To nie jest tylko fetysz, to już jest chore. Nie byłoby niczego złego w zabawie, ale w momencie kiedy facet zaczyna być zazdrosny i nieprzyjemny, to pora na leczenie głowy. Nie sprzeczaj się z nim tylko go odstaw od piersi i kropka, bo mu się na mózg rzuciło.

WrozkaSmierci Odpowiedz

Mleko w cyckach jest dla dziecka. Dorosły facet może się załapać na resztki. I nie stroić fochów, że go brzydzi żona z laktatorem

Vito857 Odpowiedz

Ja tam się może nie znam, ale na twoim miejscu wolałbym wykarmić porządnie dziecko niż starego chłopa, którego się w dupie poprzewracało.

Bilirubina129 Odpowiedz

To co powiem jest może okrutne, ale na Twoim miejscu odcięła bym męża od piersi, bo to co on robi jest niezdrowe. Mleko jest w 1 kolejności dla dziecka, bo to ono go najbardziej potrzebuje. Po 2 to nadal jest Twoje ciało i Twoje piersi i możesz zwyczajnie nie mieć ochoty karmić dziecka, a potem męża. A jeśli chodzi o rozwiązanie to radziłabym Ci pogadać o tym z jego matką i narobić mu wstydu. To on zabiera pokarm swojemu dziecku i Cię trochę terroryzuje. To on powinien się wstydzić.

bursztynowa93

Jego matka nigdy nie była mamusią roku, i to bardzo duży eufemizm. Także nie tędy droga

Stayweird Odpowiedz

Współczuję. Zrozumiałabym fetysz, gdyby ograniczało się to tylko do zabaw łóżkowych ale z tego co rozumiem to on wymaga żebyś mu dała cycka od tak? I jeszcze się obraża jak mu nie dasz? Jak sama to dobrze nazwałaś - to jakaś obsesja. Jak nie uda ci się go przywołać do porządku zastanów się czy napewno chcesz być z kimś takim. I nie chodzi o mleko w piersiach tylko o to, że mówisz nie, nie masz ochoty a on "żartami" czy obrażaniem się próbuje wymuszać od ciebie to co on chce

atomowatruskawka Odpowiedz

Że co? To chore, facet ewidentnie ma ze sobą jakieś problemy.

DownZpiekla Odpowiedz

Ale mnie to brzydzi...

Aż wstyd się komuś zwierzyć...

DownZpiekla

@bursztynowa94 Czemu niby wstyd?

dnoiwodorosty

Bo jak ten ktoś powie, że go brzydzi to człowiek się wycofuje. I robi się niezręczna sytuacja.

DownZpiekla

@dnoiwodorosty Jak dla mnie to zwykla, losowa opinia z mojej strony, ktora nikogo nie powinna obchodzic.

Losowa owszem, nie obchodzi, ale nie chcę widzieć reakcji bliskich bo nawet dla mnie to żenujące.

Srarkazm

Wstydzić to się on powinien, nie Ty.

Dumnazmamy

Mnie generalnie brzydzi karmienie piersią. Mój mąż często lubi ssać moje piersi: tak było przed ślubem, po ślubie i po urodzeniu dziecka. Nie wyobrażam sobie, żeby dać dziecku piersi do ust, bo w naszej relacji mają one wyłącznie aspekt erotyczny (wiem, że będę „zjedzona przez maski” ale postęp wynalazł mleko modyfikowane i należy z tego korzystać). Może trzeba też zrozumieć męża, dla którego żona była spełnieniem erotycznych marzeń, a obecnie robi z siebie wyłącznie matkę i go zaniedbuje...

KarambolaTangerynka

Dumnazmamy, większość kobiet jednak potrafi rozdzielić aspekt erotyczny i karmiący piersi.
To, że u Ciebie się nie udało, to trudno, co nie zmienia faktu, że mleko modyfikowane jest mlekiem tzw. "zastępczym" i jego skład jest dużo uboższy, o np. przeciwciała. Nie chcesz karmić? Masz do tego pełne prawo, ale twierdzenie "postęp wynalazł mleko modyfikowane i należy z niego korzystać" jest twierdzeniem na wielu płaszczyznach błędnym. Owszem, można, ale na pewno nie "należy" - pomijając pewne rzadkie przypadki.
Tak naprawdę każda część ciała może mieć erotyczne przeznaczenie - np. dłonie - czy miałabyś problem z tym, że facet kroi pomidora albo ściska dłoń szefa, chociaż wczoraj miał te same ręce w (hipotetycznie) w Twojej pochwie? No raczej nie... 🤷‍♀️

agonka9

Dumnazmamy tylko widzisz, mężowi wcale nie chodzi o brak zainteresowania i jakieś doznania erotyczne tylko konkretnie o mleko z jej piersi. Ja bym się czuła conajmniej dziwnie w takiej sytuacji. Trochę jak matka własnego męża. W dodatku od razu widać z jakim toksycznym człowiekiem mamy tu do czynienia

Marzenkies Odpowiedz

Zdecydowanie karmiłabym tylko i wyłącznie dziecko. A mój mąż dostałby ode mnie w twarz po pierwszym tekście typu, żeby dać maleństwu butle z modyfikowanym. To dziecko potrzebuje tego wszystkiego co zawiera Twój pokarm i to ono powinno mieć do tego pokarmu dostęp na żądanie, a nie pożal się Boże "tatuś" . I tak, zgadzam się, że to nie jest fetysz, tylko poważny problem z głową. Uważaj na siebie i dziecko, bo jak już ktoś napisał, żeby taki niezrównoważeniec nic mu nie zrobił z zazdrości...

MatyldaS Odpowiedz

On jest jakiś jeb***ty. No sorry, ale co to za chore gadanie, że masz dziecku dać butelkę, a mleko w cyckach ma zostać dla niego? On się kurde słyszy? Jak dla mnie to on nie ma żadnego fetyszu cyckowego, tylko jest zwyczajnie zazdrosny o syna i taki chory sposób tę zazdrość okazuje. Mój mąż znowu miał w drugą stronę. Coś tam marudził, że się nie może cyckami pobawić, bo mleko leci, ale go szybko ustwawiłam do pionu. Ma mi się do cycków nie wtrącać. Nie będę przecież karmić do osiemnastki. Te kilka miesięcy, czy nawet rok może się dla własnego dziecka poświęcić. Kto to słyszał, żeby się dorosły chłop z własnym dzieckiem bił o cycka?

Zobacz więcej komentarzy (29)
Dodaj anonimowe wyznanie