#6jlL5
Wczoraj były moje 18 urodziny, nie wyprawiałam żadnego przyjęcia, bo nie mam zbyt wielu znajomych. W domu nikt nawet nie pamiętał, niezbyt się tym zmartwiłam. Zadzwoniła do mnie moja babcia, która jako jedyna o mnie pamiętała, powiedziałam jej, że nie świętuję tego dnia, więc zaprosiła mnie do siebie. Gdy do niej przyjechałam, dała mi 100 zł, nie chciałam przyjąć tego prezentu, bo wiem jak ciężko jest utrzymać się z renty. Babcia nalegała, więc szybko skoczyłam do sklepu obok, kupiłam wino i czekoladki.
Od babci wróciłam dziś rano. Od razu jak weszłam, moja mama czekała na mnie w salonie, myślała, że wracam z jakieś imprezy, a że było mi to zabronione, zrobiła mi awanturę. Padły słowa:
- Jak będziesz miała 18 lat, to będziesz mogła sobie wychodzić.
Więc uświadomiłam jej, że od wczoraj jestem już pełnoletnia. Strzeliła buraka, a jej mina była nie do opisania :)
To jedna z najsmutniejszych historii. Niby nie ma tu tragedii czy przemocy ale jednak :(
A tam kolego przesadzasz... To nic gdy rodzice nie pamiętają o Twoich urodzinach - zdarza się - nie ma co robić afery.
Gorzej jak pamiętają i pijana matka w dzień urodzin strzeli Ci w twarz drąc japę "jak tak dorosły to już wyp*****j z tego domu" Po czym zacznie wyrzucać Twoje rzeczy przez okno.
Jprd kolejny mądrala, "zawsze może być gorzej". No i co z tego? Akurat zaniedbanie jak to, które opisała autorka, ma bardzo negatywny wpływ na psychikę. Nie ma co się przerzucać "co jest gorsze".
Pewnie, mogła jeszcze ją gwałcić, wiązać i przypalać, trzymać w piwnicy albo w kurniku i zabraniać się myć.
@ohlala Nie mądrala bo mądrali to tutaj pełno (np. ta idiotka z nickiem PiratTomi - tak to ONA nie ON)
Ale nie ma co użalać się nad sobą z gównopowodu.
Jak dorośnie, zobaczy, że w dorosłym życiu mało kto pamięta o urodzinach, a możliwe, że nawet sama o nich zapomni w pędzie dnia codziennego.
@ Informer: A na cholere tak pedzic codziennie?
O moich urodzinach się nie pamięta od zawsze, mama dwa dni wcześniej ma imieniny, a te są bardziej obchodzone. Kiedy sama zaprosiłam rodzinę na swoją osiemnastkę, większość gości przyszła z prezentem na imieniny mamy. Sto lat dla mamy itd. Teraz już nie przeżywam, po prostu nie obchodzę. Ale wtedy było mi mega przykro.
Napisz jak i kiedy mam Ci wysyłać życzenia, to będziesz dostawać co roku.
Potworkowa@gmail.com
Na 8 września. Poproszę ❤️☺️
Załatwione. Robi różnicę czy Potworkowa w adresie z małej czy z wielkiej litery? Tak żeby doszło.
Bez różnicy ☺️ teraz to się nie będę mogła doczekać urodzin! 🤣 Tak to jeszcze nie było ☝🏻
Haha ;) No niestety tylko raz w roku są :)
Co ciekawe, pamiętam daty urodzin niemal całej rodziny, a mam ją sporą ☝🏻większości wysyłam kartki bo sprawia mi przyjemność tworzenie ich 😅 jak zmarła moja kochana babcia to przy sprzątaniu domu znalazłam pudełko, w którym miała wszystkie laurki i kartki od wnuczków. Moich Urodzinowych było dokładnie 13. Ależ te pierwsze były paskudne 🤣🤣
u mnie było podobnie ale z energetykiem ale zamiast 18-tych to 16-tych urodzin.
Ja już dawno przestałem obchodzić urodziny, a kiedy je mam to wiedzą tylko ci co pamiętają