#6Xmao
No i faktycznie stali sobie i łapali wariatów i piratów drogowych, a że ja zwolniłem, poinformowany wcześniej przez przyjaznego kierowcę, to przejechałem bez problemów, jak to przystało na prawilnego obywatela.
Kiedy odjechałem kawałek zauważyłem samochód, który znacznie przekraczał dozwoloną prędkość, widocznie nie wiedział ze panowie policjanci stoją. Więc chcąc się odpłacić dobrym uczynkiem i myśląc o tym, że karma mi to wynagrodzi zasygnalizowałem długimi światłami żeby uważał.
Kiedy sobie mrugnąłem światłami, nie upłynęło 5 sekund, a zapalił się niebieski kogut na tym samochodzie z naprzeciwka. Było dosyć ciemno i nie dostrzegłem, że to jest radiowóz. Ostrzegłem policję przed policją, co mnie kosztowało 200zł.
haha, a sami za szybko jechali
Myślałem że zupełnie inaczej się to skończy.
Cóż. Ja kiedyś zdążając w nieznane nocną porą zauważyłem jak kierowca z naprzeciwka nie szczędzi świateł długich, co nie ukrywam konkretnie dawało mi po gałach. Więc mrugam mu długimi, na znak, żeby je wyłączył. I rzeczywiście, trochę się namrugałem, ale w końcu wyłączył. Kiedy się mijaliśmy zauważyłem, że to był radiowóz. Na szczęście rozumieli swój błąd i mnie nie zatrzymali :)
Z jakiej racji dali ci mandat?
Nieprawidłowe używanie świateł drogowych.
Mógł się tłumaczyć, że to było na wyboju i sprawę do sądu, hah kogo ja chce oszukać :-D
@senator: W którymś uwaga pirat cz tam stop rogówka była taka akcja, to "panowie policjanci" dzielnie szli w zapartę że potrafią odróżnić wybój od świateł drogowych
W USA była słynna sprawa o to i zgodnie z precedensem wolno to robić bo inaczej ograniczałoby to "swobodę wypowiedzi".
*Oczywiście wolno u nich, nie u nas. Jak zresztą wielu rzeczy.
W polskim kodeksie drogowym zabrania się informowania innych użytkowników drogi o patrolu policji.
karma to suka...