#6VLyo
Na moich zmianach niewiele się dzieje. Tak niewiele, że jestem w stanie poświęcić wiele uwagi ulicy, średnio aktywnej nocą, która jest zaraz przy głównej bramie i którą jeżdżą najczęściej wszelakie dostawczaki - od małych furgonetek po wielkie ciężarówki. Przy krawężniku bardzo często zbiera się woda, bo też bardzo często wybijają zawory z hydrantów - starych, z "mojej" fabryki. Przy robieniu rundek wokoło obiektu, czasem zauważam te czarne kropki, które albo zamierzają przejść przez ulicę, albo na niej właśnie się znajdują, albo najczęściej przypełzły się napić wody.
Kiedy mogę, prędko opuszczam teren fabryki, biegnę i dosłownie przerzucam jeże na taki jakby mikro-chodnik, pokryty trawą. Młode jeże chcą uciekać, więc je zaganiam w bezpieczniejsze miejsca, a te już większe - wsuwam pod nie rękę, i na niej zanoszę na trawnik.
Każdemu jeżowi grożę, że jak zobaczę go martwego za parę chwil, to będę bardzo zły. I wiecie co, od paru dobrych miesięcy nie widziałem na tej ulicy rozjechanego jeżyka.
PS Czy poleca ktoś jakieś solidne, nie za drogie rękawice ochronne? Bo te moje zimowe narciarskie są już trochę zużyte. :)
Kurcze stary, nie przychodzimy już bo nas straszysz. Wyobraź sobie, że idziesz z kumplami na melanż na mech a tu cię nagle jakiś dwunogi wielkolud łapie i mówi, że jak umrzesz to będzie na ciebie zły. ;^;
A tak całkowicie serio to mega z twojej strony, że pomagasz tym kolczastym stworzonkom. ;) A co do rękawic to z tego co pamiętam spawalnicze są dość grubbe i na internecie idzie znaleźć za 15-20 ziko.
Chyba te groźby się sprawdziły i wprowadziłeś trochę dyscypliny w ich jeżowe życia. W imieniu społeczności stworzeń kolczastych dziękuje Ci za trud i poświęcenie :)
Bardzo mi miło, szkoda, że to anonimowe i brakuje opcji wyślij wiadomość 🦔
Nie mam pomysłu, który pozwoliłby pozostać anonimowym :(
GaduGadu ;) jeszcze istnieje :D
Hahaha wiem, że minęło już sporo czasu, ale dopiero teraz przeczytałam Twój komentarz. Może kiedyś gdy będziesz czytała swoje natkniesz się na moją odpowiedź
arialykke@gmail.com
Ja polecam te co są na kuchnię. Grube gumowe. Ciężko to przebić Ale łatwo przytopic gorącym. A Poza tym brawa dla Ciebie.
Postaw im gdzieś w bezpiecznym miejscu wodę
Proponowałbym jakieś rękawice anty-przecięciowe np. od firmy Mechanix, podobno zdają egzamin.
Spróbuj je łapać na obie ręce, tak jakbyś chciał nabrać wody w rzece. Albo żebrał pod kościołem.
Najlepiej wsuwać od boków.
Tylko uwaga na cholery, bo jak się nagle rozwinie z kulki, to zleci.
I to się ceni! Brawo 😊
Piękne wyznanie :)
wielkie brawa! każde życie jest ważne!
Jesteś moim bohaterem.
Moim też, po tych wszystkich newsach o ilosci zwierząt w schroniskach podczas wakacji milo jest przeczytać, ze ktoś ma tak wielkie serce do... jeżyków ☺
Dziękuję ❤