#6Ubz0

Kilka lat temu po festiwalu całą ekipą wolontariatu - w tym moją ówczesną dziewczyną - poszliśmy na mocno zakrapiane ognisko. Jako że festiwal mnie trochę wymęczył, padłem dość szybko.

Grzecznie poszedłem spać do sali w szkole festiwalowej i mniej grzecznie rozwaliłem się sam na podwójnym materacu. Po jakimś czasie dziewczyna też chciała się położyć i wywiązała się taka rozmowa:
- Mogę się położyć obok ciebie? Zrobisz mi miejsce?
- (półprzytomny) Móc - możesz. Ale jak moja dziewczyna przyjdzie, to cię zajebie...
Fin Odpowiedz

Teksty półprzytomnych ludzi są najlepsze

Martyna97 Odpowiedz

Hah, śmiechłam :D

Panija Odpowiedz

Ha ha!

AnonimowyAnonim647 Odpowiedz

Idealnie dobrane słowa ;)

Dodaj anonimowe wyznanie