Mój tata będąc dzieckiem służył w kościele jako ministrant. Pewnego dnia został wyrzucony z tejże grupy młodzieńców, ponieważ wraz z kolegą (również ministrantem), tuż przed Mszą Świętą, wyjedli wszystkie komunie przygotowane na Eucharystię. A ja tyle lat się dziwiłam, że ksiądz w naszej wsi tak krzywo na mnie patrzy.
Dodaj anonimowe wyznanie
Slyszalam podobna historię od znajomego księdza. Jakieś troje czy więcej dzieci włamało mu się kilkanaście lat temu do plebani i zjadło kilka worków komunikantow xD
Ja znam z kolei taką historię jak to kościelny ze starszymi ministrantami mszalne wino popijał.
Dopadł go mały głód. ?
wyjadł komunię z tabernakulum, czy komunikanty z jakiegoś worka w zachrysti?
Bo to znaczna różnica :D
zjadł okrągłe opłatki, jaka róznica skąd. Kradzież to kradzież i hajs sie ksiedzu nie zgadzal
Mi kościelny dawał te opłatki przed mszą do zjedzenia, a pozniej normalnie sluzylem do mszy, na szczescie nigdy nie zjadłem za dużo, jak tata autora ?
Autorki* :)
Racja :) Moje roztargnienie
U mnie ministranci zabrali się za wino ?
Gdybyś była płci męskiej to rozumiem, mógłby się bać, że zostaniesz ministrantem i znowu coś takiego odwalisz :D Ale tak nie jest, to nie wiem o co mu chodzi :p
W większości kościołów dziewczyny też mogą być ministrantami, więc obawa była słuszna :p
@blekitna Bogu dzięki narazie w mniejszości kościołów ;)
@blekitna Naprawdę? Pierwsze słyszę :p
Za co te minusy? xD Po prostu uważam, że niektóre czynności w Kościele są zarezerwowane tylko dla chłopców, to wynika z tradycji wg. której pierwszymi "ministrantami" a bardziej pomocnikami Chrystusa byli Piotr i Jan, lub też chłopiec który przyniósł Jezusowi chleb i ryby do rozmnożenia na pustyni. Dla dziewczyn jest dużo innych funkcji: schola, bielanki, dzieci Maryi itp. Dopuszczenie dziewczyn do ołtarza jest możliwe tylko za zgodą biskupa dla parafii w której zaangażowanie chłopców w LSO jest bardzo małe lub żadne.
@welnianysweter Ja zawsze chciałam być bielanką :p
@HapySadGirl domyślam się że pewnie w Twojej parafii nie było takiej możliwości, no niestety nie wszędzie są. U mnie z grup dostępnych dla dziewczyn jest tylko schola :)
Czytałam w kościele ponad 7 lat. Czasami zdarzało się, że był jeden ministrant na mszy lub wcale. Zbierałam wtedy tacę, podawałam ampułki, klęcznik i welon na wystawieniu, zaświecałam świeczki i inne rzeczy. Nie lubiłam tego. Źle się z tym czułam i przestałam czytać.
Dziewczyny nie powinny być ministrantami.
@joannaanna Tylko ci, którzy naprawdę tego chcą powinni nimi być.
Teoretycznie w każdym kościele może dziewczyna zostać ministrantem. W praktyce to już różnie bywa.... Tak wgl niedaleko mojej miejscowości jest ministrantka :)
@Mayoko w praktyce w żadnym bez zgody biskupa, polecam poczytać o tym trochę w internecie
Nie dziwię są całkiem smaczne, a jak się winem mszalnym popije...
Wino mszalne najmocniejsze! Jeden pije - wszyscy śpiewają :P
Mój brat jak był ministrantem to przynosił do domu całą reklamówkę tych opłatków, ksiądz im sam dawał tzn oni wycinali te okrągłe brał ksiądz a pozostałości który z ministrantów chciał
Sacro-chipsy!:D